sim
geberit produkcja
Wiadomości Miasto Koło Dołączmy do Duchowej Adopcji

Dołączmy do Duchowej Adopcji

22-07-2010 06:09 | Źródło: | Wyświetleń artykułu: 2,673 | Komentarzy: 0


Siostra zakonna Alicja Kaszczuk, która do roku 2006 pracowała jako katechetka w Szkole Podstawowej nr 2 w Kole, od 3 lat przebywa na misji w Kenii. Wcześniej przez rok odbywała przygotowania do pracy misyjnej w Rzymie. Od początku jej marzeniem była praca misyjna.
tartak

Chcesz być na bieżąco? Śledź nasz portal na facebooku
Obecnie s. Alicja pracuje na misji w Kenii, a teren który obsługuje w promieniu wnosi około 50 kilometrów. Tereny te w dużej części obejmują afrykański busz i wioski w których mieszkańcy żyją według zwyczajów i wierzeń plemiennych. Największym problemem jest brak wody w porze suchej, brak prądu i dróg. Po wodę trzeba chodzić na pieszo około 30 kilometrów. Noszą ją kobiety i dzieci w bukłakach na głowie.

Problemem jest też ogromna ilość chorych na AIDS. 75 procent mieszkańców jest nosicielem wirusa HIV. Głównym zadaniem siostry misjonarki jest opieka nad dziećmi, które zostały osierocone. Siostra troszczy się o ich wyżywienie, posłanie do szkoły i leczenie.

Bardzo proszę kolskich parafian o pomoc poprzez włączenie się w „Duchową Adopcję” – która polega na tym, że każdy człowiek w Polsce może adoptować na odległość jedno dziecko spod mojej opieki - mówi siostra Alicja.

Na konto fundacji Księdza Orione „Czyńmy Dobro”, można wpłacać miesięcznie równowartość 10 euro. Za te pieniądze jestem w stanie wyżywić dziecko, posłać do szkoły i w razie potrzeby zapewnić opiekę medyczną - dodaje s. Alicja. Dokładne informacje na ten temat można uzyskać na stronie internetowej www.czynmydobro.pl a wpłat dokonywać na konto bankowe 09 1240 1053 1111 0010 1452 8931.

W niedzielę 18 lipca siostra Alicja wraz z towarzyszącym jej księdzem z Kenii Dionisio Murungi przebywała w parafii Podwyższenia Świętego Krzyża w Kole. Ksiądz Dionisio głosił kazanie na każdej Mszy św. w języku angielskim, a siostra Alicja tłumaczyła na język polski. W kazaniach misjonarz nawiązywał do takich wartości jak gościnność, dziękując przy tym za nią kolskim parafianom. Na zakończanie każdej Mszy św. s. Alicja mówiła o swojej posłudze misyjnej. Po Mszy św. misjonarze przed kościołem zbierali ofiary. Ofiarność naszych parafian przekroczyła oczekiwania gości z Afryki.

Cieszymy się, że po 4 latach nieobecności mogliśmy gościć s. Alicję z towarzyszącym jej księdzem i że modlitwą i ofiarnością wsparliśmy dzieło misyjne w dalekiej Kenii – powiedział ksiądz proboszcz Józef Wronkiewicz. Następnym etapem misjonarzy są rodzinne strony s. Alicji w okolicach Lublina.
Michał Chojnacki
Redakcja e-kolo.pl
Kontakt z autorem: e-kolo@e-kolo.pl


DODAJ KOMENTARZ
*dodając swój komentarz jednocześnie akceptujesz regulamin.
Pamiętaj, że dodając treść łamiącą prawo lub dobra osobiste - narażasz się na odpowiedzialność karną.
WASZE KOMENTARZE (0)
Brak komentarzy pod wiadomością. Bądź pierwszy!