sim
kwiaciarnia ewa
Wiadomości Sport 31 lat minęło...

31 lat minęło...

26-03-2010 11:22 | Źródło: | Wyświetleń artykułu: 2,181 | Komentarzy: 0


22 marca br. prezes Olimpii, zarazem piłkarz IV ligowego klubu Jarosław Kawka skończył 31 lat. W związku z tym nadarzyła się okazja żeby odpowiedział na kilka pytań interesujących kolskich kibiców. Rozmawiał Michał Chojnacki.
tartak

Chcesz być na bieżąco? Śledź nasz portal na facebooku
– Panie Jarku! Skończył pan 31 lat. Proszę powiedzieć w jakim wieku pan zaczął kopać piłkę?

– Przygodę piłkarską rozpocząłem można powiedzieć dość wcześnie bo w wieku 13 lat.

– Niech Pan wymieni kluby i okres w jakim Pan w nich występował.

– Wszystko zaczęło się w Orle Grzegorzew, gdzie spędziłem bodajże 1 sezon, potem po rozgrywkach dzikich drużyn, które miały miejsce na stadionie kolskiej Olimpii wpadłem w oko jednemu z trenerów juniorów i rozpocząłem treningi w Olimpii. Wszystko szło nieźle jednak ze względu na szkołę średnią, którą rozpocząłem w Koninie przeszedłem do ówczesnego Aluminium Konin. Tam spędziłem ok. 8 sezonów. Następnie wróciłem z powrotem do Koła, gdzie jestem do dnia dzisiejszego.

– Najprzyjemniejszy moment w meczu którego Pan nie zapomni nawet za 100 lat.

– Myślę, że był to mecz z Pogonią Zduńska Wola w lidze wojewódzkiej juniorów starszych. Walczyliśmy wtedy o utrzymanie i musieliśmy wygrać w Zduńskiej Woli. Mieliśmy w tym meczu zdecydowaną przewagę jednak nie wykorzystałem ok. 4 sytuacji sam na sam z bramkarzem. Trener Leszek Findling miał już chyba stan przedzawałowy, kiedy w 90 minucie wykonywałem rzut rożny i piłka bezpośrednio wpadła do bramki. Pamiętam jak dziś było to uderzenie zewnętrzną częścią stopy w samo okienko, całe spotkanie wygraliśmy 1:0.

– I najbardziej przykry moment w meczu.

– Mecz w III lidze z Widokiem Skierniewice. Wszedłem na boisko w 45 minucie i zszedłem w 60 minucie, nie z powodu kontuzji, ale z powodu według trenera słabej dyspozycji tego dnia, pomimo, że tydzień wcześniej w meczu z Astrą Krotoszyn strzeliłem 2 bramki i przy jednej asystowałem. Zmiana powrotna to chyba najgorsza rzecz jaka może przytrafić się piłkarzowi.

– Ile Pan w swojej karierze strzelił bramek?

– Nie pamiętam…., ale wiem, że jeżeli chodziłoby o zmarnowane sytuacje to na pewno byłbym rekordzistą.

– Która bramka była najpiękniejsza?

– Dla mnie każda jest piękna, która jest strzelona dla Olimpii.

–Który trener był najlepszym szkoleniowcem?

–Każdy trener miał zarówno wady i zalety. Ciężko jednoznacznie takiego wytypować. Na pewno jak kiedyś będę trenerem z każdego wiedzy w mniejszy lub większy sposób skorzystam.

– Jak długo jeszcze zamierza Pan grać w piłkę?

– Będę grał tak długo jak zdrowie mi na to pozwoli, chyba, że wcześniej żona wystawi mi walizki za drzwi.

– Jakim klubem jest Olimpia?

– Poza żoną i córką, Olimpia jest dla mnie czymś naprawdę ważnym. Jestem dumny z tego klubu, że pomału robi się instytucją, którą bez wstydu można nazwać klubem piłkarskim MKS OLIMPIA KOŁO. Myślę, że Olimpia to silny klub z bogatymi 90 letnimi tradycjami, który w tym roku obchodzi swoje 90 urodziny.

– Czego Panu życzyć?

– Niech mnie omijają kontuzje.

– Dziękuję za rozmowę.

Redakcja e-kolo.pl
Kontakt z autorem: e-kolo@e-kolo.pl


DODAJ KOMENTARZ
*dodając swój komentarz jednocześnie akceptujesz regulamin.
Pamiętaj, że dodając treść łamiącą prawo lub dobra osobiste - narażasz się na odpowiedzialność karną.
WASZE KOMENTARZE (0)
Brak komentarzy pod wiadomością. Bądź pierwszy!