sim
materace
Wiadomości Miasto Koło Pomarańczowa puszka w Kole

Pomarańczowa puszka w Kole

08-02-2013 10:16 | Źródło: | Wyświetleń artykułu: 10,311 | Komentarzy: 5


Ostatnio w ogólnopolskich mediach dość głośno podejmowany jest temat fotoradarów. Przez wiele lat takie urządzenie nie pojawiało się na naszych kolskich ulicach, jednak niedawno pomarańczowa "puszka" działa na terenie miasta.
tartak

Chcesz być na bieżąco? Śledź nasz portal na facebooku
Teoretycznie mają one wpływać na bezpieczeństwo w danym miejscu, lecz opinia społeczeństwa co do radarów jest prawie jednogłośna- "rząd i samorządy chcą z kieszeni kierowców łatać budżety" jak w rzeczywistości jest? czas pokaże.

W Kole w ostatnim czasie pojawiło się jedno takie urządzenie a nie wykluczone, że w najbliższym czasie zacznie działać kolejne.

Mowa tu o skrzyżowaniu ulic Bogumiła i Raiwty-Witanowskiego (na mapie niżej). Fotoradar stanął blisko skrzyżowania i skierowany jest na pas w kierunku od Konina do Warszawy.

Gdzie istnieje duże prawdopodobieństwo a wręcz pewność, że i tam pojawi się fotoradar? Niedaleko skrzyżowania o której mowa. Przy zjeździe do Koła od strony Kłodawy ulicą Rawity-Witanowskiego. Jadąc tą drogą w stronę Koła przejeżdżamy przez wiadukt, za którym znajduje się atrapa fotoradaru. To właśnie tam atrapa ma być zastąpiona działającym urządzeniem.

Urządzenie zamontowane zostało przez Inspekcję Transportu Drogowego więc wpływu na decyzję o montażu nie było ze strony władz miasta.

Redakcja e-kolo.pl
Kontakt z autorem: e-kolo@e-kolo.pl


DODAJ KOMENTARZ
*dodając swój komentarz jednocześnie akceptujesz regulamin.
Pamiętaj, że dodając treść łamiącą prawo lub dobra osobiste - narażasz się na odpowiedzialność karną.
WASZE KOMENTARZE (5)
~Ambasador 12-02-2013 09:24
Generalnie ZS nr 1, to nie jedyne miejsce w Kole, które boryka się z bezpiecznym przejściem dla pieszych, ale co jak co, to o bezpieczeństwo DZIECI miasto powinno szczególnie zadbać. Władze powinny usiąść i razem z Wydziałem Drogowym Policji zacząć rozmawiać na ten temat. Może warto pozyskać jakieś środki z UE?? Tylko kto jest w stanie napisać taki wniosek?? Czy miasto zatrudnia osobę odpowiedzialną za te sprawy?? Jeżeli nie, to się dziwię, a jeżeli tak, to warto przeprowadzić nową rekrutację... O tematach bezpieczeństwa na drodze trzeba zacząć głośno rozmawiać !!!
| Zgłoś do usunięcia
~cm 10-02-2013 14:04
A dlaczego nie ma przejścia oznaczonego pasami dla pieszych, obok Zespołu Szkół nr 1. Jest znak uwaga szkoła, ale to za mało. Są też garby, ale od jednego do drugiego mozna rozwinąć ponad 100/h. Dzieci przywożone przez rodziców skakają jak zające miedzy samochodami żeby przejść na drugą stronę. Wiem, bo widzę, mieszkam obok.
| Zgłoś do usunięcia
~janek 09-02-2013 15:54
stan dróg to jedna sprawa a nadmierna predkość to druga. Jak nie bedziesz zapier.... to fotki nie dostaniesz. a pieniążki zarobione na tym fotoradarze powinny byc przekazane na naprawe wlasnie tych dziurawych dróg. Wiec koło sie zamyka i samo by sie nakracalo jak perpetum mobile... to na tyle...
| Zgłoś do usunięcia
~Tara 08-02-2013 12:29
Właściwie zgadzam się z poprzednikiem. Fotoradary, to takie pułapki w polowaniu na pieniądze. Ukarzą kierowcę, który przekroczy prędkość ale nie wychwycą tego, który omijając dziurę w jezdni ochlapuje błotem przechodniów albo zgarnie z drogi rowerzystę do rowu. Może lepiej załatać tę dziurę. Może pomyśleć nad lepszymi, trwalszymi środkami do naprawy tych dziur. Może więcej ścieżek rowerowych... A tak na marginesie? To na co będą przeznaczone te środki, które nazbiera fotoradar?- Tu pomarzę: Zapewne na wzorcowe, bezpieczne przejście dla pieszych gdzieś przed szkołą.... A może na poprawienie przyczepności nawierzchni na zakręcie jezdni w naszym mieście np. przed pocztą i wbudowanie w to bezpiecznych przejść dla pieszych (czy idę czy jadę zawsze tam jest nieciekawie). Takie ładne bezpieczne drogi przydałyby naszemu miastu i urody i bezpieczeństwa. Byłyby też dobrym przykładem dla tych co uważają, że jedynym sposobem na bezpieczeństwo jest fotoradar.
| Zgłoś do usunięcia
~Ambasador 08-02-2013 11:02
Uważam, że idziemy tam, gdzie nie trzeba. Fotoradary nie rozwiążą problemów... ale widocznie w naszym kraju już tak jest, że zawsze idziemy na skróty. Była nagonka w mediach na bezpieczeństwo ruchu drogowego, więc trzeba było szybko zareagować. Niestety takie szybkie rozwiązania przynoszą rozwiązanie tylko na chwilę. I jestem przekonany, że w tym przypadku też tak będzie. Jest tyle innych możliwości... które są skuteczne i sprawdzone, ale u nas BRD, to nic innego jak karanie kierowców zamiast faktyczna i właściwa pomoc. Jednak ta właściwa pomoc, to niestety "brak wpływu do miejskiej kasy" i dlatego tak brniemy w to błędne koło. Powinniśmy popatrzeć nieco inaczej. Lepiej wydać trochę więcej na początku i zastosować, to co jest skuteczne... i zaoszczędzić potem na naprawach dróg, zamkniętych ulicach z powodu wypadku, wezwanych karetkach, policji, straży pożarnej itp. Nikt nie patrzy na koszty alternatywne... ale po co... przecież później, to kto inny będzie za to rozliczany. Pozdrawiam sceptyków i optymistów...
| Zgłoś do usunięcia