REKLAMA
sim
REKLAMA
bricomarche
Wiadomości Miasto Koło Gość z Kenii w kolskiej farze

Gość z Kenii w kolskiej farze

30-07-2013 08:49 | Źródło: | Wyświetleń artykułu: 4,780 | Komentarzy: 3
REKLAMA
Po raz kolejny w kolskiej farze gościliśmy ks. Dionizego Mutea i siostrę Orionistkę Alicję Kaszczuk. Goście przybyli do nas z Kenii. Siostra Alicja pracowała w naszej parafii i właśnie stąd wyjechała na misje do Kenii (była m.in. katechetką w Szkole Podstawowej nr 2).
Gość z Kenii w kolskiej farze
Foto:
REKLAMA
carnis

Chcesz być na bieżąco? Śledź nasz portal na facebooku
Ks. Dionizy odwiedził nas po raz pierwszy 3 lata temu. Poruszony ogromną otwartością i życzliwością Księdza Proboszcza Kanonika Józefa Wronkiewicza i Księży pracujących w tutejszej parafii oraz serdecznym przyjęciem i ofiarnością parafian pragnął raz jeszcze stanąć w parafii pw. Podwyższenia Krzyża Świętego, by podziękować. W homilii nawiązał do biblijnego Abrahama, który wstawiał się za ludem u Boga i pochylając się nad Ewangelią podkreślał znaczenie wytrwałej modlitwy.

Dziś ks. Dionizy i tłumacząca Jego słowa siostra Alicja przede wszystkim dziękowali za każdy gest solidarności z najuboższymi z ubogich, zapewniając każdego o pamięci w modlitwie. W tej też intencji, mając w sercu dobrodziejów i darczyńców, będzie modlił się ks. Dionizy, który w tym roku przybył do Polski, aby wyruszyć wraz z pielgrzymką do stóp Pani Jasnogórskiej. Podkreślał wielokrotnie, że chce iść do naszej Matki, by jej podziękować za Polskę i polskich dobrodziejów misji, a że ogromną pomoc otrzymał właśnie w diecezji włocławskiej-wybrał Włocławską Pieszą Pielgrzymkę na Jasną Górę.

Po każdej Mszy Świętej odbywał się jarmark afrykański, gdzie można było nabyć egzotyczne wyroby z kamienia mydlanego, drzewa bananowca czy też odzież i torebki wykonane przez kenijskie kobiety. W tym czasie nasi goście zbierali ofiary i dary na potrzeby misji , w tym odwierty studni głębinowej.

Po sumie parafialnej w upalne popołudnie dzięki dobroci ks. Szymona Jastrzębskiego i ks. Maksymiliana Skorka egzotyczni goście wraz z polskimi wolontariuszami misji w Laare udali się do Sanktuarium Maryjnego w Licheniu by pomodlić się u Matki Bożej Bolesnej i przy relikwiach bł. Jana Pawła II oraz by zwiedzić jedno z największych w Polsce miejsc pielgrzymkowych.

Na koniec Dnia Pańskiego nastąpiło pożegnanie w atmosferze radości i spełnionego obowiązku wobec miłości bliźniego. Żegnając się z afrykańskimi gośćmi podczas kolacji ks. Szymon powiedział: „Znamy się od kilku godzin, a mam wrażenie, że znamy się od zawsze. Dziękując wam za świadectwo wiary czarnego lądu i szacunku do Eucharystii dziś realizują się pośród nas słowa z Dziejów Apostolskich: "Trwali oni w nauce Apostołów i we wspólnocie, w łamaniu chleba i w modlitwach".

Autentycznie bowiem dziś w kolskiej farze było czuć powszechność i misyjność Kościoła, kiedy czarny misjonarz głosił Słowo Boże i świadectwo wiary białym ludziom, gdzie łączyła nas jedna i ta sama obecność i miłość Chrystusa. Pan Bóg kocha wszystkich ludzi bez względu na kolor skóry.

mc
Redakcja e-kolo.pl
Kontakt z autorem: e-kolo@e-kolo.pl


DODAJ KOMENTARZ
*dodając swój komentarz jednocześnie akceptujesz regulamin.
Pamiętaj, że dodając treść łamiącą prawo lub dobra osobiste - narażasz się na odpowiedzialność karną.
WASZE KOMENTARZE (3)
~mc 31-07-2013 21:00
Czasem warto zajrzeć do encyklopedii i dowiedzieć co to jest rasizm. Według mnie słowa o rasiźmie nie ma pani Sylwio p.
| Zgłoś do usunięcia
~ZZ.. 30-07-2013 19:23
"Pan Bóg kocha wszystkich ludzi bez względu na kolor skóry." - faktycznie rasizm aż boli, @Sylwia
| Zgłoś do usunięcia
~Sylwia 30-07-2013 18:21
Rasizm w artykule według mnie. Szczególnie ostatnie zdanie. Trzeba było poprosić księdza o napisanie artykułu, a nie tworzyć z nieznajomością etyki słowa.
| Zgłoś do usunięcia