sim
Artbud
Wiadomości Miasto Koło Nie bądź żyła! oddaj krew

Nie bądź żyła! oddaj krew

01-08-2013 08:30 | Źródło: | Wyświetleń artykułu: 8,250 | Komentarzy: 7


Takim hasłem Stowarzyszenie Malinowa Mamba zaprasza na kolejną akcję poboru krwi w naszym mieście.
tartak

Chcesz być na bieżąco? Śledź nasz portal na facebooku
Malinowa Zbiórka Krwi odbędzie się 18 sierpnia tego roku na Stadionie MOSiR w Kole. Godziny, w których można oddać tak cenny dar to czas między 9.00 a 13.00.

Stowarzyszenie Malinowa Mamba zaprasza wszystkich krwiodawców.
Redakcja e-kolo.pl
Kontakt z autorem: e-kolo@e-kolo.pl


DODAJ KOMENTARZ
*dodając swój komentarz jednocześnie akceptujesz regulamin.
Pamiętaj, że dodając treść łamiącą prawo lub dobra osobiste - narażasz się na odpowiedzialność karną.
WASZE KOMENTARZE (7)
~misiek 01-08-2013 21:59
aby rozładować atmosferę bo uważam że kto chce nadal będzie krew oddawał a leki i tak z czegoś musimy produkować, ALE MAM PYTANIE PO DŁUGIM WEEKENDZIE? PRZECIEŻ NIEKTÓRZY ZAMIAST KRWI BĘDĄ ODDAWAĆ 45% ALKOHOL HAHAHAHA
| Zgłoś do usunięcia
~misiek 01-08-2013 21:58
aby rozładować atmosferę bo uważam że kto chce nadal będzie krew oddawał a leki i tak z czegoś musimy produkować, ALE MAM PYTANIE PO DŁUGIM WEEKENDZIE? PRZECIEŻ NIEKTÓRZY ZAMIAST KRWI BĘDĄ ODDAWAĆ 45% ALKOHOL HAHAHAHA
| Zgłoś do usunięcia
~Sebastian Szczesiak 01-08-2013 13:51
Pani Beato. Wklejając tą wypowiedź wprowadza Pani w błąd obecnych i potencjalnych dawców, opisywany proceder jest znikomy a sztucznie rozdmuchiwany przez pewne media i osoby jak Państwo. Nawet sobie nie zdajecie sprawy ile złego możecie wprowadzić koncentrując się na takich sprawach. Dlaczego nie piszecie o hektolitrach krwi wykorzystywanych codziennie w każdym szpitalu, krwi, która pochodzi od krwiodawców, którzy bezinteresownie dzielą się lekiem. Usłyszycie Państwo jakieś szczątkowe informacje i podsycacie ogień. W takich przypadkach mój Ojciec miał zwyczaj mówić, że " Słyszycie, że gdzieś dzwoni, ale nie wiecie, w którym kościele". Rozumiem Pani Beato, że swoim wpisem chciała Pani uświadomić krwiodawców, ale radziłbym żeby najpierw zaczerpnąć języka u ludzi zorientowanych tematem niż czerpać wiedzę od osoby niemającej pojęcia, o czym pisze. Ludzie każdego dnia czekają na krew, na wyzdrowienie a Państwo takimi wpisami zabijacie w nich nadzieję. Pamiętajcie, iż Życie jest najważniejsze a nie jakieś pierdoły i domysły. Zapraszam na akcję Państwa, możemy wtedy spokojnie porozmawiać bez szerzenia defetyzmu
| Zgłoś do usunięcia
~Beata 01-08-2013 12:17
Wkleiłam wypowiedź Wojtka żeby zwrócić ewentualną uwagę na to, co się podpisuje i nie wyrażać zgody na przekazanie krwi firmom farmaceutycznym...
| Zgłoś do usunięcia
~katarzyna skibińska-wichłacz 01-08-2013 11:32
cymbałem to mało powiedziane!!!kobieto lub mężczyzno obyś nie był/a kiedyś w takiej sytuacji ze bedzie tobie potrzebna krew,wtedy byś zobaczył/ła co to naprawde poświecic sie i uratowac w potrzebie komuś życie.Nasza akcja nie jednemu juz uratowała życie i jestesmy dumnie z tego.A Tobie jesli sie nie podoba lub nie odpowiada to poprostu nie czytaj i nie przeszkadzaj innym osobom w niesieniu pomocy!!!!
| Zgłoś do usunięcia
~Sebastian Szczesiak 01-08-2013 10:29
Nie wiem jak mam się zwracać do autora/autorki poprzedniego tekstu, Pani Beata czy Pan Wojciech lecz to nie jest ważne. Człowieku czego Ty się nawąchałeś że takie bzdury wypisujesz, jakaś mania prześladowcza, wszędzie musisz doszukiwać się podwójnego dna? Jeżeli nie chcesz oddawać trudno Twoja sprawa, ale żeby wypisywać "litanie" bzdur na necie to już lekka przesada. Nie pomagasz ok ale nie przeszkadzaj ! Każda Nasza akcja jest kierowana dla konkretnej osoby która krwi potrzebuje ze względu na swoją chorobę pisząc takie bzdury pozbawiasz taki osoby leku potrzebnego do wyzdrowienia, pozbawiasz ich nadziei. Jakim trzeba być cymbałem żeby tak postępować ?
| Zgłoś do usunięcia
~Beata 01-08-2013 09:47
Komentarz znajomego w sprawie podobnej akcji w innym mieście: No szlag mnie jasny trafia... dlaczego media w końcu nie powiedzą tego głośno?! Krwi im brakuje? Do czego, do handlowania nią z koncernami farmaceutycznymi? Chcesz honorowo oddać krew? W kwestionariuszu, który wcześniej wypełniasz, musisz podpisać zgodę, że twoja krew może zostać odpłatnie przekazana koncernom farmaceutycznym, które wyprodukują z niej leki. Dodatkowy zapis w ankietach dla krwiodawców pojawił się kilka miesięcy temu. Jego umieszczenie zalecił Regionalnym Centrom Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa Instytut Hematologii i Transfuzjologii, który nadzoruje ośrodki pobierania krwi. Oczywiście na formularzu jest zapis, że krwiodawca może nie zgodzić się na sprzedaż własnej krwi, ale podpisanie takiego oświadczenia skutkuje w wielu stacjach krwiodawstwa tym, że odsyłani jesteśmy z kwitkiem. Skandal! Proszę zauważyć, jak bardzo jest to nieetyczne. Każdy krwiodawca oddaje krew z potrzeby serca, nie licząc w zamian na nic. Niestety ktoś wpadł na duronowatoidiotyczny pomysł, by potem tą krwią handlować niby w dobrej wierze, tłumacząc to koniecznością pozyskania pieniędzy za przechowanie krwi w bankach oraz badania na niej. Czyżby? Przez kilkadziesiąt lat istnienia honorowego krwiodawstwa i stacji krwiodawstwa, nikt o pieniądzach nie mówił... Biorąc pod uwagę fakt, że Centra Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa handlują nadwyżkami krwi, a w mediach ciągle słyszy się o jej braku, uważam, że komunikaty te, to celowe wprowadzanie ludzi w błąd, by stworzyć nadwyżkę do handlu. Po co? Po pierwsze cena za 1 jednostkę osocza jest ustalona rozporządzeniem ministra zdrowia! To dokładnie 135 zł za jednostkę (1 litr to 4 jednostki, więc na litrze osocza centrum krwiodawstwa zarabia 540 zł). Według prawa to jednak nie sprzedaż tylko „odpłatne przekazywanie” - tak to tłumaczy ministerstwo. Jak sprytnie to nazwano... Chodzi o to, że ta cena rzekomo pokrywa koszty, które stacja ponosi w związku z pobraniem, przebadaniem krwi oraz przygotowaniem osocza. Natomiast litr krwi sprzedawana jest od 170 do 220 zł. Warto zauważyć, że krwiodawca za oddanie 450 ml krwi dostaje 8 czekolad i zwrot kosztów podróży z miejsca zamieszkania do stacji krwiodawstwa. Natomiast legitymacje honorowego dawcy, które upoważniają do zniżek na leki, w wielu aptekach nie są honorowane. Taka rzeczywistość. Według ministerstwa, osocze uzyskiwane w Polsce w 97 proc. pochodzi z krwi pełnej, z czego do celów klinicznych (przetoczeń krwi) wykorzystywanych jest tylko ok. 30 proc. tego osocza (w połączeniu oczywiście z koncentratem krwinek czerwonych). Pozostałe 70 proc. to właśnie ta ilość przekazywana firmom farmaceutycznym za opłatą! Zatem żyć nie umierać, hulaj dusza, biznes kręci się w najlepsze. Media pochwalą ideę honorowego krwiodawstwa, puszczą bzdurę, że brakuje krwi, głupi krwiodawca poleci ją oddać, a Regionalne Centra Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa tłuką niezłą kasę kosztem nieświadomych niczego krwiodawców! Pięknie pomyślane – muszę przyznać. Krew to życie. Zatem wychodzi na to, że ministerstwo pozwoliło w Polsce na legalny handel życiem. Tylko czekać, kiedy w naszym kraju zalegalizowany zostanie proceder handlu organami. Krew, podobnie jak nerka, czy serce, ratuje komuś życie. Zgłosiłem temat mediom. Te lokalne początkowo odmówiły podjęcia analizy tematu. Temat natomiast podjęło radio TOK FM, które przedstawiło problem w szerokim kontekście. Dziennikarze zadzwonili również do do rzeczniczki Ministerstwa Zdrowia, Agnieszki Gołąbek. Jej odpowiedź była dość zaskakująca i zdumiewająca... Przez moment myśleliśmy nawet, że Pani rzecznik traktuje nas (przepraszam za wyrażenie) jak jakiś debili... Oto co powiedziała: - Oddając krew, która później nawet zostanie sprzedana, wspiera pan przecież polski system krwiolecznictwa, bo te leki także zostaną wykorzystane przez pacjentów. - Pani rzecznik, ale przecież ktoś na mojej krwi zarabia! Co to za wspieranie?! Śmiało można powiedzieć, że to jak handel organami! - No teraz to już pan przesadza. Pan oddaje krew, jeśli są nadwyżki krwi, to centra zgodnie z ustawą mogą ją sprzedać koncernom... - Ale koncerny później mogą znów sprzedać leki, w ten sposób zarabiając na, było nie było, honorowym pozyskiwaniu krwi. - (tutaj pani rzecznik nie miała nic do powiedzenia) - Kiedy ostatnio jakiekolwiek centrum w krwiodawstwa miało nadwyżki krwi? - Nie potrafię panu odpowiedzieć na to pytanie. Ta wypowiedz mówi sama za siebie. Zatem idea honorowego krwiodawstwa w Polsce, jak dla mnie, przestała istnieć. I jako były honorowy krwiodawca wzywam brać dawców krwi, do poważnego zastanowienia się, zanim pójdziecie oddać krew, nad kwestią, czy chcecie, by handlowano Waszym życiem i jakby nie było – zdrowiem? Wojciech Stepaniuk były krwiodawca
| Zgłoś do usunięcia