sim
geberit produkcja
Wiadomości Powiat Kolski Pierwszy ligowy mecz Babiaka w tym roku

Pierwszy ligowy mecz Babiaka w tym roku

04-05-2010 16:15 | Źródło: | Wyświetleń artykułu: 2,693 | Komentarzy: 0


189...tyle właśnie dni musieli czekać piłkarze z Babiaka na swój ligowy mecz w rundzie wiosennej. W weekend majowy GKS Nałęcz gościł na stadionie w Karszewie. W jesiennym spotkaniu spotkanie zakończyło się zwycięstwem piłkarzy z Babiaka 4:1. Brak bramkarza zmusiła trenera do konieczności wyboru spośród piłkarzy z pola. Wybór padł na Tomasza Świtalskiego. Znany z występów jako stoper tym razem musiał założyć rękawice.
tartak

Chcesz być na bieżąco? Śledź nasz portal na facebooku
Pierwsze minuty należały do piłkarzy gości. Strzałem z daleka próbował zaskoczyć bramkarza gospodarzy Mateusz Trzmielewski. Około 7 minuty spotkania gospodarze objęli prowadzenie. Po przypadkowym wybiciu piłki przez Mariusza Piaseckiego napastnik Karszewa znalazł się w polu karnym i pokonał bramkarza Babiaka. Po tym golu spotkanie nabrało szybszego tempa. Chwile później dobrą okazje miał Maciej Lewandowski, ale piłka minimalnie przeszła obok słupka. Gospodarza dwa razy nie trafili do pustej bramki z bliskiej odległości. Do przerwy wynik spotkania się nie zmienił.

Po zmianie stron piłkarze Nałęczy ruszyli do ataku, ale efektu nie było. Niespełna 10 minut drugiej części spotkania wynik uległ zmianie. Goście podwyższyli na 2:0. W tej sytuacji błąd popełnił "bramkarz" Babiaka ,który wypuścił piłkę z rąk. Zawodnik Karszewa wykorzystał sytuację i strzałem do pustej bramki podwyższył wynik spotkania. Kilka minut później Zbigniew Nitecki po zagraniu Mateusza Trzmielewskiego zmniejszył wynik na 2:1. Kiedy wydawało się ,że możliwy jest przynajmniej remis w tym spotkaniu padła kolejna bramka dla gospodarzy. Po rzucie z autu piłkarz z numerem 10 wbiegł w pole karne zagrał wzdłuż bramki ,a tam nogę dołożył jego kolega i było 3:1.

W drugiej połowie wszedł Paweł Stawicki, który od razu strzałem z dalszej odległości próbował pokonać bramkarza rywali,ale piłka odbiła się o poprzeczkę. Ten sam zawodnik zdobył bramkę ,ale sędzie dopatrzył się pozycji spalonej. W tej sytuacji sędzie się pomylił i nie uznał prawidłowo strzelonej bramki. Ostatecznie to gospodarze wygrali spotkanie i oni mieli powody do radości. Piłkarze z Babiaka rozpoczęli ligowe spotkania falstartem. Zarówno piłkarze ,jak i kibice nie takiego oczekiwali wyniku spotkania.

LZS Karszew -GKS NAŁĘCZ BABIAK 3:1 (1:0)

bramka: Zbigniew Nitecki

skład: Tomasz Świtalski- Mariusz Piasecki, Marek Modelski, Kamil Jaroszewski, Miłosz Stasiak- Krzysztof Witkowski, Grzegorz Krzyżanowicz (71' Paweł Stawicki), Maciej Lewandowski, Cezary Sujewicz (58' Jacek Jeziurski) - Mateusz Trzmielewski, Zbigniew Nitecki

Zapraszamy na www.naleczbabiak.futbolowo.pl

Krzysiek Witkowski
Redakcja e-kolo.pl
Kontakt z autorem: e-kolo@e-kolo.pl


DODAJ KOMENTARZ
*dodając swój komentarz jednocześnie akceptujesz regulamin.
Pamiętaj, że dodając treść łamiącą prawo lub dobra osobiste - narażasz się na odpowiedzialność karną.
WASZE KOMENTARZE (0)
Brak komentarzy pod wiadomością. Bądź pierwszy!