sim
bricomarche
Wiadomości Miasto Koło Jakie plany ma w Kole Nowa Prawica?

Jakie plany ma w Kole Nowa Prawica?

14-01-2014 09:17 | Źródło: | Wyświetleń artykułu: 28,569 | Komentarzy: 20


Kongres Nowej Prawicy to najmłodsze struktury polityczne, które działają na terenie naszego miasta. Młodzi ludzie wyznający prawicowe zasady, postanowili przyłączyć się do partii Janusza Korwin-Mikke. Postanowiliśmy zadać im kilka pytań dotyczących ich przyszłości w Kole.
tartak

Chcesz być na bieżąco? Śledź nasz portal na facebooku
Jak rozpoczęła się historia Kongresu Nowej Prawicy w naszym mieście?
- Można powiedzieć, że dosyć niewinnie. Spotykaliśmy się w kolskich kawiarniach, gdzie dyskutowaliśmy o polityce, swoich możliwościach. Wówczas padł pomysł odnośnie stworzenia oddziału partii w naszym mieście. Czuliśmy, że wiele pracy przed nami, ale byliśmy pełni nadziei, że wszystko się uda. Pierwsze spotkanie odbyło się prawie rok temu na wiosnę i od tamtej pory jest tylko lepiej, co widać po naszych działaniach.

Kto zapoczątkował utworzenie kolskich struktur KNP?
- Każdy próbował coś dać od siebie, jednak rozpoczęcie tworzenia struktur nie odbyłoby się bez Dominika Brawaty – Prezesa oddziału w Kole. To on „skrzyknął” większość osób i został wybrany na swoje stanowisko na Konwencie, który odbył się 19 lipca 2013 roku. Dużą rolę w formowaniu się Nowej Prawicy w naszym mieście odegrał także Filip Renachowski – obecnie jej wiceprzewodniczący. W swoich szeregach mamy także wiceprezesa Regionu Wielkopolskiego KNP – Dawida Indrzejczaka, który z racji studiów działał także w strukturach poznańskich. Jego działalność znacznie pomogła w dopięciu wszelkich formalności na ostatni guzik. Mając swojego przedstawiciela w ścisłych władzach wojewódzkich, mamy mocniejszą pozycję.

W waszym gronie jest mnóstwo młodych ludzi jeszcze bez doświadczenia politycznego, dlaczego stawiacie właśnie na nich?
- Nie da się ukryć, że to prawda. Większość osób to ludzie młodzi – sam do nich należę, jednak nie wydaję mi się, żeby to była jakakolwiek przeszkoda. Każdy polityk, ze szczebla krajowego czy lokalnego, kiedyś zaczynał zupełnie od zera. Dla innych to minus, ale my uważamy, iż posiadamy swoistą przewagę, gdyż nie jesteśmy „skażeni” poprzednim systemem. Wiemy, co chcielibyśmy zmienić, gdyż interesujemy się polityką od dawna. Nie trzeba mieć pięćdziesięciu lat, żeby ją rozumieć, na to nie ma patentu czy egzaminu. To nasze pokolenie będzie za kilka lat siłą narodu i wierzymy, że tego czasu nie zmarnujemy. Doświadczenie polityczne rzeczywiście jest pomocne i im wcześniej je zyskamy tym lepiej dla nas. Ten proces już się zaczął, każdego dnia zbieramy z niego owoce. W końcu to Kongres Nowej Prawicy zorganizował w Kole przez ostatnie pół roku więcej wydarzeń niż pozostałe ugrupowania – spotkania ze Stanisławem Michalkiewiczem, Januszem Korwin-Mikke czy Marsz Powstania Wielkopolskiego.

Janusz Korwin-Mikke jest znany ze swoich dość twardych poglądów i pomysłów na Polskę, które z punktów jego programu chcielibyście wprowadzić w życie w Kole?
- Program Kongresu Nowej Prawicy ma założenia konserwatywno- liberalne i tego będziemy się trzymać. Po sondażu, który został opublikowany kilka dni temu widać, że jednak nie wszyscy uważają go za oszołoma i radykała. Janusz Korwin-Mikke często wypowiada się w sposób, do którego nie przyzwyczajają nas członkowie establishmentu politycznego w Polsce – „wali prosto z mostu”, bez owijania w bawełnę. Te postulaty są racjonalne, ich język jest po prostu taki, a nie inny. Po prostu prawdziwy.

Co chcielibyśmy zmienić w Kole?
- Zabrzmi patetycznie i sloganowo, ale w naszym mieście należy przeprowadzić działania, które będą służyć poprawie życia jego mieszkańców. Chcielibyśmy, aby wszystkie poczynania samorządu cechowały się gospodarnością. Biurokracja powinna być, choć trochę ograniczona, podobnie jak administracja. Przede wszystkim, z obietnic powinno być się rozliczanym, tym bardziej tych, złożonych bez pokrycia. Nasza partia niczego nikomu nie obieca, lecz po prostu mniej zabierze z portfela. Należy przyjrzeć się kwestiom podatkowym, które można uregulować na poziomie regionalnym, ale więcej na ten temat będziemy mogli powiedzieć, kiedy będziemy wiedzieli, na czym stoimy i jakie mamy możliwości, a nastąpi to już na jesień, po wyborach samorządowych.

Zbliżają się wybory samorządowe czy pośród kandydatów pojawią się przedstawiciele Nowej Prawicy?
- Oczywiście. Już teraz mogę zapewnić, że na listach wyborczych zobaczycie Państwo naszych przedstawicieli. Startujemy zarówno do Europarlamentu, a także w wyborach samorządowych. Warto przypomnieć, że te pierwsze czekają już w maju. O szczegółach poinformujemy już wkrótce.

Jakie błędy w ostatnim czasie Waszym zdaniem popełniła kolska władza?
- Wydaje mi się, że największym błędem było słabe zaplanowanie inwestycji miejskiego basenu. Nie mówię o sensie jego istnienia, gdyż na pewno będzie służył mieszkańcom Koła, jednak przeciągający się termin oddania budynku, zmiany w przetargach, są irytujące dla mieszkańców. Bardzo rażących błędów nie popełniono, ale dokonywanie remontu jedynie połowy szerokości jezdni na ul. 3 Maja i Konarskiego na pewno nie było zbyt udanym pomysłem. Na pewno można było zrobić więcej, należałoby wykazywać większe zainteresowanie tym, czego chcą mieszkańcy.

Gdybyście pojawili się w Radzie Miasta lub Powiatu, co byłoby pierwszym pomysłem, jaki chcielibyście wprowadzić w życie?
- Myślę, że priorytetową sprawą, będzie obniżenie podatków od nieruchomości, podobnie jak zmniejszenie uposażeń radnych i burmistrza. Uważamy, że obecność we władzach miasta powinna być zaszczytem a nie okazją do zarobku. Chcielibyśmy zrównoważyć budżet miasta, m.in. przez bliższe przyjrzenie się instytucjom działającym przy Urzędzie Miasta. Przynoszą one kilkaset tysięcy strat, ich bilanse finansowe są jawne, a obecni włodarze nic z tym nie robią. Jednak jak już wcześniej wspominałem, wszystko zależy od tego, czy znajdziemy się w jednostkach decyzyjnych kolskiego samorządu.

W Polsce powszechnie panuje pogląd, że środowiska skrajnie prawicowe bratają się ze środowiskami stricte kibolskimi, jak do tego się odniesiecie?
- Skoro jesteśmy w Wielkopolsce, słowo „kibol” nie powinno nikomu się źle kojarzyć. W naszym regionie, w gwarze poznańskiej, ma wydźwięk pozytywny, niestety media, które nie mają zbyt wiele wspólnego z obiektywizmem, nadały mu określenie pejoratywne. Jednak przechodząc do pytania, nie wydaje mi się, żeby jakiekolwiek prawicowe środowiska szczególnie bratały się z kibicami. Należałoby także sprecyzować pojęcie „bratać się”, bo dla każdego może znaczyć ono coś innego. Ktoś, kto sympatyzuje z jakimś klubem piłkarskim i popiera daną partię, nie jest dla mnie dziwakiem czy odmieńcem. To tak, jakby mówić, że duża grupa miłośników danego zespołu muzycznego, popiera postulaty jakiegoś ugrupowania i wrzucać ich do jednego worka. Wszyscy jesteśmy pełnoprawnymi obywatelami państwa polskiego i mamy takie same prawa odnośnie wolności słowa, czy zrzeszania się, a z tego, co widzę, kibice są grupą, która bardzo duży nacisk kładzie na patriotyzm regionalny, podobnie jak środowiska prawicowe. Na pewno ta kwestia jest jakimś spoiwem, które pozwala na, np. czczenie pamięci powstań czy obchodzenie świąt narodowych. Z własnego doświadczenia oraz obserwacji „krajowego podwórka” wiem, że nikt, komu bliskie są takie idee, nie będzie szukał wsparcia wśród lewej strony sceny politycznej, która wywodzi się głównie z reżimowej partii związanej ze Związkiem Radzieckim, który uciskał Polaków przez kilkadziesiąt lat. A jakie poglądy wtedy głoszono, każdy przecież wie.

Nie tak dawno odbył się Marsz Powstania Wielkopolskiego, czy planujecie kolejne akcje w Kole?
- Pod koniec Marszu, jeden z organizatorów – Dawid Indrzejczak, o którym już wspominałem na początku wywiadu, zadeklarował, że będzie się starał, aby w przyszłym roku te wydarzenie odbyło się ponownie. Jeżeli wszystko pójdzie po naszej myśli, na pewno zorganizujemy Marsz także i w tym roku. Przed nami dużo czasu i pracy, a chcielibyśmy, żeby Marsz był corocznym uświęceniem wielkopolskiego zrywu niepodległościowego. Planujemy też akcje o podobnym profilu, związane z historią naszego regionu oraz kraju. Na pewno będzie o nich głośno.

Dziękujemy za rozmowę.
Na pytania odpowiadał rzecznik kolskich struktur Nowej Prawicy - Michał Stegenta

FOTO: F&A MEDIA
Redakcja e-kolo.pl
Kontakt z autorem: e-kolo@e-kolo.pl


DODAJ KOMENTARZ
*dodając swój komentarz jednocześnie akceptujesz regulamin.
Pamiętaj, że dodając treść łamiącą prawo lub dobra osobiste - narażasz się na odpowiedzialność karną.
WASZE KOMENTARZE (20)
malenka 16-01-2014 09:53
do KM:robia w przeciwienstwie do innych partii w Kole...mam tu na mysli glownie budowe struktur NP w Kole i okolicy...udalo im sie stworzyc Sekcje Mlodziezowa, pracuja nad soba a nie osiedli na laurach jak pozostali...organiuzuja obchody upamietniajace czesc naszych przodkow...a czy ktorakolwiek inna partia o tym pomyslala? Nie...a wiesz dlaczego? bo to sa sprzedawczyki, ktorzy dla kasy z UE sa w stanie zapomniec o historii wlasnego kraju..
| Zgłoś do usunięcia
janusz 15-01-2014 22:07
Trzeba jeszcze trochę popracować żeby zasłużyć na społeczne zaufanie. Inicjowanie działalności politycznej niecały rok przed przewidywanymi wyborami to zdecydowanie za mało. Trzeba chociaż pokazać jakiś kilka dokonań. Z całym szacunkiem ale parę spotkań z kontrowersyjnymi - co by o nich nie powiedzieć - politykami lub marsz ulicami miasta z większością przyjezdnych uczestników to nikogo nie przekona. I trochę ważyć oceny, bo można obnażyć własną niekompetencję, a tej nawet młodością w dzisiejszych czasach nie da się usprawiedliwić. A to jest podstawowa przesłanka do dyskwalifkacji nawet najszczerszych chęci uczestnictwa w decydowaniu o sprawach publicznych. Ludzie wolą wybrać nawet nie całkiem sympatycznych kandydatów, ale za to skutecznych i wiedzących czego chcą. Tak więc trochę jeszcze czasu przed wami - i pracy. Chociaż początki są obiecujące, ale to za mało, o wiele za mało.
| Zgłoś do usunięcia
KM 15-01-2014 12:47
Do maleńka. Skoro piszesz, że robią więcej niż inne partie to napisz co robią.Według mnie mają tylko założenia co chcą zrobić jak wejdą do Rady Miasta czy Powiatu.
| Zgłoś do usunięcia
maleńka 14-01-2014 23:02
Droga Tereso a co Twoim zdaniem mieli zrobić,skoro nie mają jeszcze swoich przedstawicieli w Radzie Miasta.? poza tym warto zauważyć, że robią na pewno więcej niż fikcyjne struktury innych partii, w naszym mieście no.PiS.Możesz mi powiedzieć co oni robią poza brakiem diet radnych?
| Zgłoś do usunięcia
Bartosz 14-01-2014 22:55
KNP w Kole to aktywna grupa ludzi którzy chcą zmieniać Koło. Może i brakuje im doświadczenia, ale kiedy mają je zbierać jak nie wtedy gdy piastując odpowiedzialne stanowiska. Tylko w ten sposób można sprawdzić czy dana partia różni się od innych. Tym czy spełnia własne postulaty gdy może.
| Zgłoś do usunięcia
Puchacz 14-01-2014 19:30
A co mają zrobić dla miasta, jak nie są w RM? Są aktywni, działają i chcą coś zmienić. Tak samo co miał osiągnąć JKM w polityce, jak nie miał realnego wpływu na nią. Zacznijcie niektórzy myśleć, bo czasem wasze słowa brzmią jak zarzut dla studenta medycyny: "kogo Pan wyleczył jeśli Pan chce zostać lekarzem?"...
| Zgłoś do usunięcia
Teresa 14-01-2014 19:24
Szykujecie się do wyborów, macie postulaty ale napiszcie co do tej pory zrobiliście dla naszego miasta.
| Zgłoś do usunięcia
Łachim 14-01-2014 17:00
Brawo Kongres Nowej Prawicy! Tak trzymać, a Polskę wygramy. Złodziei i malwersantów za kratki. Jesteście młodzi wykształceni, dbacie o swój wizerunek. Proszę tylko wykreście ze swojego programu to, aby kazdy mógł posiadać broń. To byłoby gorsze od pijanych kierowców. Pozdrawiam.
| Zgłoś do usunięcia
kik 14-01-2014 15:13
Nowa prawica i jej góru Korwin MIkke to partia bez przyszlosci .PAN Korwin Mikke jest tyle lat w polityce i nic nie zrobil .Czas na emeryture-
| Zgłoś do usunięcia
Joanna 14-01-2014 15:03
Witam was :). Świetny wywiad. Bardzo się cieszę - koledzy i koleżanki z Koła - że tak prężnie działacie. Trzymam za was kciuki :). Ja sama nawróciłam się na idee prawicowe 4 lata przed tym zanim poznałam JKM (czyli wszystko zaczęło się 7-8 lat temu). Jeden z nauczycieli (dla mnie rok szkolny 2004/2005) - prawicowiec czystej krwi = przekonał mnie do poglądów prawicowych. On też głosuje na KNP/JKM (od czasów UPR, czego dowiedziałam się z jego profilu na Facebooku, który znalazłam nie dawno). Raz czy dwa zapytał czy słyszeliśmy o takiej partii jak UPR i raz - że jest przeciwnikiem UE. Potem przez ów 4 lata powoli odpadał ze mnie 'lewicowy kurz', więc przez ten czas byłam centroprawicowcem i czekałam aż zjawi się ktoś kto nie będzie się cackać z głupimi politykami i systemem. Jednak jeszcze wierzyłam, że UE to prawica, mojemu nauczycielowi nie udało się tego odkłamać (ale i tak go lubiłam i lubię do tej pory). Niestety zapomniałam, że wspominał on o UPR i nie przyszło mi do głowy, by wtedy poczytać o działalności tej partii. Prawicowcem czystej krwi stałam się po obejrzeniu zaledwie jednego nagrania z JKM (dla mnie rok akademicki 2009/2010). Dopiero jemu udało się odkłamać wizerunek UE w moich oczach, tak samo jak to czym jest demokracja. I oto głosuję na KNP/JKM (od czasów WiP) od ponad 3 lat. Pozdrawiam, Joanna Krzysztofik, sympatyczka KNP/JKM z Warszawy
| Zgłoś do usunięcia
Oliwier 14-01-2014 14:32
To co podoba mi się w ludziach z Kola, to jest to, że sa merytorycznie przygotowani, chętni do pracy i rozumieją ludzkie potrzeby. Postulat zmniejszenia diet dla radnych to dobry sposób odsiania tych co chcą coś robić od tych, którzy po prostu lubią swoje stanowisko. Michał Stegenta ma mój głos.
| Zgłoś do usunięcia
Obserwator 14-01-2014 14:05
@etwart, Byłbyś zadowolony, gdyby nagle państwo zabrało Ci samochód, lodówkę, komputer, z którego piszesz? Przecież to TWOJE. Wiesz, jak najlepiej działają te rzeczy, Twoja sprawa jak nimi najlepiej zarządzać. Dbasz o nie, bo są pewnej formy inwestycją. A teraz pomyśl, jakby traktowali je inni, gdyby używali ich razem z Tobą. Nie przywiązywaliby wagi do tego, żeby o nie tak dbać jak Ty, bo przecież to nie ich, oni nie wydali na te przedmioty złamanego grosza. Podobnie jest z prywatnymi firmami, a państwowymi molochami. Pomijając kwestie uczuciowe (moje/Twoje/Nasze/ich), jeżeli ktoś chce zarobić, stara się jak najlepiej, inwestuje, bo chce powiększać swój kapitał. Myślisz, że 3/4 osób, jak nie więcej, które obecnie zajmuje stanowiska w administracji w naszym kraju czy udaje polityków, przejmuje się tym, że wydają nie swoje pieniądze?
| Zgłoś do usunięcia
Kubek 14-01-2014 13:59
Przyda się nowe spojrzenie na wydatki miasta, zwłaszcza ze strony młodych gniewnych :) Niskie podatki mogą wypromować powiat w Wielkopolsce, albo nawet w kraju, ściągając do nas firmy, a to by oznaczało zmniejszenie bezrobocia, nic tylko się cieszyć :)
| Zgłoś do usunięcia
edwart 14-01-2014 13:58
jedyny pomysł NP to zlikwidować wszystko, oddać w ręce prywatne i jakoś to będzie :)
| Zgłoś do usunięcia
Cezary 14-01-2014 13:52
Bardzo dobrze, że ktoś wreszcie promuje zwycięskie powstania! A nie tylko mówienie o tych przegranych. Oczywiście ważna jest pamięć o poległych w powstaniach styczniowym i listopadowym, ale czemu marginalizować zwycięstwo w Wielkopolskim? Popieram taką inicjatywę
| Zgłoś do usunięcia
DD 14-01-2014 13:52
Życzę Wam powodzenia. Środa Wielkopolska pokazała, że władze miasta mogą mieć zrownoważony budżet i inwestować ze swoich pieniędzy, a nie żyć na kredyt!
| Zgłoś do usunięcia
Paweł W. 14-01-2014 13:50
Jest różnica między równoważeniem dochodów i wpływów, a równoważeniem za pomocą kredytów, które z odsetkami będą musiały spłacić przyszłe pokolenia. Temu młodzi mogą zapobiec, bo mając całe życie przed sobą, patrzą bardziej dalekosiężnie. Natomiast jeśli chodzi o instytucje dotowane, to nie trzeba ich likwidować, by poprawić ich wyniki finansowe i ogólną wydajność. Takie instytucje nie mogą być kosztowną "przechowalnią", tylko mają aktywnie służyć społeczeństwu. Bardzo podoba mi się pomysł z obniżeniem podatku od nieruchomości, szczególnie dotkliwego dla przedsiębiorców, którzy przecież zapewniają miejsca pracy. Po gminach Wiązownica i Michałowo widać, że to dobry kierunek postępowania, bo tam po obniżce (a nawet likwidacji) podatków wzrosły wpływy do budżetu z racji ściągnięcia większej liczby płatników.
| Zgłoś do usunięcia
Obserwator 14-01-2014 13:46
@Piotr, Rząd także jest zobowiązany do równoważenia budżetu państwa, a ustalone prawem limity omija na wszelkie możliwe sposoby - pierwszy przykład "z brzegu" to sytuacja z rosnącym długiem publicznym. Kreatywność, a równowaga to co innego. Pozdrawiam.
| Zgłoś do usunięcia
piotr 14-01-2014 13:16
radziłbym młodym prawicowcom z Koła najpierw zapoznać się z obowiązującymi zasadami prawnymi - w wywiadzie mówi się o konieczności zrównoważenia budżetu miasta - budżet każdej gminy w tym kraju musi być zrównoważony - taki jest prawny obowiązek i tak też jest w przypadku budżetu miasta. Nie ma innej możliwości. A co do strat rzekomo tworzonych przez miejskie instytucje - to może młodzi prawicowcy ujawnią swoje rozwiązanie jak np. miejski dom kultury, muzeum czy biblioteka mają przynosić dochody do budżetu - przecież wszędzie nawet nie tylko w Polsce są to instytucje dotowane.
| Zgłoś do usunięcia
ela 14-01-2014 11:25
Bardzo dobrze że wyrasta konkurencja dla obecnych radnych, są to młodzi ludzie którym zależy na dobru miasta i Polski.Obecnym radnym podpowiadamy, odpuście swój udział w wyborach, dać trzeba młodym szansę.Nawet jak popełnią jakieś błędy to szybciej im można wybaczyć .
| Zgłoś do usunięcia