sim
andre praca 2
Wiadomości Miasto Koło Chór Fratres w Domu Pomocy Społecznej

Chór Fratres w Domu Pomocy Społecznej

17-01-2014 08:37 | Źródło: | Wyświetleń artykułu: 3,283 | Komentarzy: 0


11 chórzystów w osobach: Zygmunt Gradomski, Marceli Uciński, Zdzisław Szymański, Józef Kasznia, Stanisław Pajor, Maciej Brzozowski, Zbigniew Sobolewski, Damian Sakwa, Mirosław Kazimierski, Mirosław Szymanik, Jakub Gustowski i wokalistka pani Małgorzata Jankowska wraz z kierownikiem zespołu a zarazem dyrygentem Arkadiuszem Słysz, przybyło do Domu Pomocy Społecznej w Kole przy ulicy Poniatowskiego, by swym śpiewem umilić trzeci wiek pensjonariuszom.

Chcesz być na bieżąco? Śledź nasz portal na facebooku
Chór Fratres (z języka łacińskiego, po polsku Bracia) jest zespołem męskim i na co dzień śpiewa podczas Mszy św. w Klasztorze Ojców Bernardynów. Istnieje już ponad 5 lat i powstał na bazie rozwiązanego chóru Dzwon. Niektórzy wierni często dopytują się kiedy i o której godzinie będzie śpiewał chór. Wtedy mury klasztoru są wypełnione po brzegi.

– Występujemy nieodpłatnie na każde zaproszenie. O ile terminy nie kolidują zawsze jesteśmy do dyspozycji. Ostatnio wzbogaciliśmy nasz zespół o jedną panią wokalistkę, która dodaje uroku temu męskiemu chórowi – powiedział dyrygent.

15 stycznia br. zaproszeni goście zaprezentowali przybyłym mieszkańcom pieśni religijne, w tym kolędy i pastorałki. Przerywnikiem był występ wokalistki pani Małgorzaty i Marcelego Ucińskiego, który zaprezentował swoje umiejętności w grze na flecie prostym. Wykonane utwory to m.in.: „Znak pokoju”, „Święty czas”, ”Prowadź gwiazdo”, „Bóg zawitał”, „Przystąpmy do szopy”, „Co za dzień radosny i inne”.

Dyrygent chóru to doskonały DJ, który potrafi do wspólnego śpiewu włączyć pensjonariuszy. Śpiewali wszyscy, a występ Braci przemienił się we wspaniałą zabawę. Oczywiście, ton nadawali goście, ale pensjonariusze im umiejętnie pomagali.

Po przeszło godzinnym występie zaproszeni goście jak i mieszkańcy zasiedli przy wspólnym stole by skosztować świeże upieczone ciasto i wypić gorącą herbatę bądź kawę.

– Jest naszą wspólną radością, że przez tą chwilę dostarczyliśmy wiele wspaniałych przeżyć tym ludziom. Jesteśmy otwarci na dalsze zaproszenia. „Tak niewiele nam potrzeba, by przybliżyć się do nieba. Zdrowia, szczęścia – bliskich blisko i miłość przede wszystko” – powiedział na zakończenie dyrygent Arkadiusz Słysz. Mieszkańcy nie pozostali dłużni i też odwzajemnili się serdecznym podziękowaniem za śpiew.

mc
Redakcja e-kolo.pl
Kontakt z autorem: e-kolo@e-kolo.pl


DODAJ KOMENTARZ
*dodając swój komentarz jednocześnie akceptujesz regulamin.
Pamiętaj, że dodając treść łamiącą prawo lub dobra osobiste - narażasz się na odpowiedzialność karną.
WASZE KOMENTARZE (0)
Brak komentarzy pod wiadomością. Bądź pierwszy!