sim

Wiadomości Sport Trzy punkty Nałęczy Babiak

Trzy punkty Nałęczy Babiak

15-06-2010 07:45 | Źródło: | Wyświetleń artykułu: 2,036 | Komentarzy: 0


13 czerwca 2010r. w Przedczu odbyło się kolejne spotkanie B-klasy. Brak kilku podstawowych piłkarzy spowodowało roszady w drużynie Nałęcza. Trener musiał na bramce postawić stopera drużyny Tomasza Świtalskiego. Największe zmiany były w obronie. W roli ostatniego zagrał Krzysztof Witkowski, a na bokach Maciej Stawicki oraz Cezary Sujewicz. Cała ta trójka zagrała po raz pierwszy w sezonie w roli obrońców.
tartak

Chcesz być na bieżąco? Śledź nasz portal na facebooku
Wielu sądziło już przed meczem, że takim składem nie wywieziemy choćby jednego punktu z Przedcza. Już od pierwszych minut piłkarze gości osiągnęli przewagę. Na bramkę długo nie musieli czekać, bo w 7 minucie po dobitce strzału Mateusza Trzmielewskiego, Maciej Lewandowski wyprowadził Nałęcz na prowadzenie. Niespełna 10 minut później doskonałe zagranie Grzegorza Krzyżanowicza wykorzystał Mateusz Trzmielewski, który przełożył piłkę na lewą nogę i umieścił ją w siatce. Była to 10 bramka naszego napastnika w sezonie. Później to gospodarze mieli dwie dobre okazje do strzelenia bramki. Pierwsza po błędzie Grzegorza Krzyżanowicza, kiedy minął się z piłką w polu karny i napastnik Baszty uderzył futolówkę, która przeleciała obok słupka. Drugą groźną okazje rywale stworzyli po stracie piłki przez Pawła Stawickiego. Gospodarze wyszli z atakiem z przewagą zawodników, ale przed polem karnym został faulowany zawodnik z Przedcza. Piłka po strzale powędrowała nad oprzeczką. Przed gwizdkiem kończącym pierwszą połowę swoją druga bramkę mógł zdobyć Mateusz Trzmielewski, ale posłał silnym strzałem piłkę nad bramką.

Pierwsza połowa zdecydowanie należała do piłkarzy Babiaka. Gospodarze oddali tylko jeden celny strzał. Po zmianie stron drużyna z Przedcza ruszyła do ataku. Kwadrans drugiej połowy należał do gospodarzy, a później grała zaczęła się wyrównywać. Dobrą okazje miał Zbigniew Nitecki, kiedy okiwał dwóch zawodników w polu karnym i strzałem posłał futbolówkę obok bramki. W tej sytuacji mógł dogrywać do samotnie ustawionego po prawej stronie Mateusza Trzmielewskiego. W 79 minucie spotkania gospodarze strzelili pierwszą bramkę. Akcje rozpoczął z prawej strony pola karnego piłkarz Baszty i dograł do dwóch niepilnowanych na jedenastym metrze kolegów. Jeden z nich pewnym strzałem pokonał Tomasza Świtalskiego. Końcówka spotkania ponownie należała do gospodarzy.

W doliczonym czasie gry zrobiło się 2:3. Z lewej strony boiska dośrodkowanie na piaty metr i tam napastnik pilnowany przez Macieja Stawickiego pokonuje z bliskiej odległości bramkarza gości. Gospodarze jeszcze liczyli na wywalczenie choćby jednego punku, ale po rzucie rożnym sędzie odgwizdał koniec spotkania. Osłabiona drużyna Nałęczy Babiak wywozi 3pkt z Przedcza. Sam mecz w wykonaniu piłkarzy gości stał na wysokim poziomie. Było widać sporą wymianę podań, utrzymanie przy piłce, wyjście piłkarzy na pozycję, dokładne zagrania -tych rzeczy brakowało we wcześniejszych spotkaniach. Mecz okiem trenera Dariusza Starosty został oceniony jako najlepszy w sezonie w naszym wykonaniu.

Baszta Przedecz- GKS NAŁĘCZ BABIAK 2:3 (0:2)

bramki: 7' Maciej Lewandowski, 15' Mateusz Trzmielewski (as. Grzegorz Krzyżanowicz ), 74' Zbigniew Nitecki (as. Mateusz Trzmielewski), 79', 90+2'

skład: Tomasz Świtalski- Krzysztof Witkowski, Mariusz Piasecki, Maciej Stawicki, Cezary Sujewicz- Jacek Jeziurski, Grzegorz Krzyżanowicz, Maciej Lewandowski, Paweł Stawicki- Zbigniew Nitecki, Mateusz Trzmielewski

Krzysztof Witkowski
Redakcja e-kolo.pl
Kontakt z autorem: e-kolo@e-kolo.pl


DODAJ KOMENTARZ
*dodając swój komentarz jednocześnie akceptujesz regulamin.
Pamiętaj, że dodając treść łamiącą prawo lub dobra osobiste - narażasz się na odpowiedzialność karną.
WASZE KOMENTARZE (0)
Brak komentarzy pod wiadomością. Bądź pierwszy!