R E K L A M A
ren
R E K L A M A
Artbud
Wiadomości Miasto Koło

Historia Zelmanowicz 143745 KOŁO - Wartbrucken bei Posen

24-01-2019 17:44 | Źródło: Adam Cyra | Wyświetleń artykułu: 6,859 | Komentarzy: 2
Marek Księżarczyk jest wiceprezesem Oddziału Miejskiego Towarzystwa Opieki nad Oświęcimiem w Oświęcimiu. Jedną z jego pasji jest fotografowanie śladów po więźniach KL Auschwitz na terenie byłego niemieckiego nazistowskiego obozu w Oświęcimiu-Brzezince. Do takich śladów należą napisy wykonane przez nich na cegłach, z których są zbudowane, zachowane do dzisiaj, murowane bloki i baraki.
Historia Zelmanowicz 143745 KOŁO  -  Wartbrucken bei Posen
Foto:Adam Cyra

Niedawno Markowi Księżarczykowi udało się odnaleźć na jednej z takich cegieł napis o następującej treści: „Zelmanowicz 143745 KOŁO - Wartbrücken bei Posen”. Czytając ten napis zorientował się, że jego autorem jest polski Żyd, pochodzący z Koła, któremu naziści nadali niemiecką nazwę Wartbrücken. Miasto to położone jest w pobliżu Poznania na terenie Wielkopolski, a wspomniany Zelmanowicz został przywieziony do KL Auschwitz, gdzie oznaczono go numerem 143745.

Z dostępnej literatury historycznej Marek Księżarczyk dowiedział się, że Żydzi w Kole pojawili się w XV wieku. Pod koniec XVIII w. stanowili już 35% mieszkańców. W dniu 2 września 1939 r. nad Kołem pojawiły się pierwsze niemieckie bombowce, które zbombardowały w tym mieście stację kolejową. Zginęło wówczas ponad 200 osób, głównie cywilów ewakuowanych pociągiem z Krotoszyna, Leszna i Jarocina w głąb kraju. Ponad dwa tygodnie później, 18 września, do miasta wkroczyli żołnierze Wehrmachtu. Dzień później zaczęła urzędować w Kole administracja niemiecka, a w następnym dniu, 20 września, hitlerowcy podpalili synagogę, znajdującą się na Nowym Rynku. Po koniec października 1939 r. miasto i powiat kolski włączono w skład tzw. ziem wschodnich, wcielonych do Rzeszy. Odtąd Koło nazywało się „Wartbrücken”, a powiat – „Kreis Wartbrücken”. W październiku rozpoczęły się pierwsze wysiedlenia Polaków z Koła na Lubelszczyznę i do Małopolski. Jesienią 1941 r. miał miejsce pierwszy wywóz kolskich Żydów do obozu zagłady Kulmhof w pobliskim Chełmnie nad Nerem. W kościele farnym Niemcy urządzili magazyn odzieży żydowskiej. Pod koniec wojny miasto, w którym już nie było Żydów liczyło 13 000 mieszkańców, z czego 8000 to Polacy, a 5000 to Niemcy. W nocy z 19 na 20 stycznia 1945 r. miały miejsce zbrojne walki między Armią Czerwoną a niemieckim Wehrmachtem o Koło, które w dniu następnym zostało wyzwolone.

Dalsze poszukiwania Marek Księżarczyk przeprowadził w archiwum Państwowego Muzeum Auschitz-Birkenau. Udało mu się ustalić, że wspomniany Zelmanowicz został w dniu 29 sierpnia 1943 r. przywieziony do KL Auschwitz z obozu pracy w Rawiczu, w transporcie polskich Żydów, który liczył około 2000 osób, mężczyzn, kobiet i dzieci. Po selekcji skierowano do obozu 1392 mężczyzn, oznaczając ich numerami 142570 – 143961. Pozostałych, prawdopodobnie 608 osób, zabito w komorach gazowych KL Auschwitz II-Birkenau.

Zelmanowicz otrzymał numer 143745 i został osadzony w obozie macierzystym w Oświęcimiu. Napis przez niego wykonany na cegle w bloku nr 8 jest jedynym dowodem, potwierdzającym, że był więziony w obozie, ponieważ w zbiorach archiwalnych Muzeum nie zachowała się dokumentacja na jego temat. Nie znamy dalszych losów Zelmanowicza i nie wiemy, co się z nim stało.

Bardzo często takim jedynym śladem po ludziach więzionych w KL Auschwitz i  zamordowanych w różnych okolicznościach są napisy na ścianach, cegłach, drzwiach, parapetach okiennych i belkach stropowych. Obok napisów w wielu pomieszczeniach obozowych znajdują się rysunki, inicjały i numery obozowe ich autorów. Narzędziami do ich wykonania były nierzadko kawałek ostrego przedmiotu, gwóźdź, wsuwka do włosów, ołówek, kredka, a nawet paznokieć. Jest tych napisów kilkaset, ostatnie noszą datę 6 stycznia 1945 r., wykonane zostały więc na trzy tygodnie przed wyzwoleniem KL Auschwitz.

W dniu 26 stycznia 2019 r. o godz. 10.00, w przeddzień wyzwolenia KL Auschwitz odbędzie się w Centrum Dialogu i Modlitwy w Oświęcimiu promocja jego albumu, zatytułowanego „Niezatarte ślady życia”. Zdjęcia napisów na poobozowych cegłach Marek Księżarczyk, prezes oświęcimskiego Oddziału Miejskiego Towarzystwa Opieki nad Oświęcimiem – Pamięć o Auschwitz-Birkenau gromadził przez wiele lat, dzisiaj posiada ich ponad dwieście. Kilkadziesiąt z nich prezentuje w swoim albumie, nad którym ostatnio intensywnie pracował przez kilka  miesięcy, aby zdążyć z jego wydaniem przed 74. rocznicą wyzwolenia KL Auschwitz.

Słowa kluczowe:

Chcesz być na bieżąco? Śledź nasz portal na facebooku
Redakcja e-kolo.pl
Kontakt z autorem: e-kolo@e-kolo.pl
DODAJ KOMENTARZ
Pamiętaj, że dodając komentarz łamiący prawy - narażasz się na konsekwencje prawne
Zgodnie z nowym rozporządzeniem RODO dotyczącym Ochrony Danych Osobowych, dodając komentarz jednoznacznie wyrażasz zgodę na przetwarzanie swoich danych osobowych na cele statystyczne odraz archiwalne (imię/nick, adres e-mail, adres IP). Więcej o polityce prywatności przeczytasz tutaj
WASZE KOMENTARZE (2) Pokaż komentarze
R E K L A M A
ligrana
R E K L A M A
kmk
R E K L A M A
kotleszka gym
R E K L A M A
tomasz
R E K L A M A
optima
R E K L A M A
Biuro rachunkowe
popularne wiadomości
  1. Chwila nieuwagi i trzy osoby w szpitalu

    26,613   4   Wypadki
  2. Potrąciła kobietę na przejściu dla pieszych

    12,345   2   Wypadki
  3. Kolscy seniorzy na Śniadaniu Wielkanocnym

    8,009   0   Miasto Koło
  4. To już dziesiąty dzień strajku w szkołach

    5,959   5   Szkoły i Przedszkola
  5. WOES: wsparcie finansowe na tworzenie miejsc ...

    1,487   0   Miasto Koło
24 Kw.
17:00

Powiatowa i Miejska Biblioteka Publiczna, Kolejowa 19, Koło
Spotkanie z Michałem Rusinkiem
25 Kw.
19:00

Miejski Dom Kultury,ul.Słowackiego5, Koło
W cyklu
28 Kw.
16:00

Państwowej Liceum Sztuk Plastycznych, ul. Długa 1, Kościelec
Aukcja prac plastycznych