sim
geberit produkcja
Wiadomo軼i Sport Kornerowe sny - odcinek 10

Kornerowe sny - odcinek 10

17-02-2010 08:08 | 毒鏚這: | Wy鈍ietle artyku逝: 2,239 | Komentarzy: 0
Jubiler Euro Ko這
Kornerowe sny - odcinek 10
Foto:
Stanis豉w Ka幟ierczak, by造 pi趾arz „Olimpii” Ko這, pseudonim Santa Maria wspomina: - Pami皻am dok豉dnie. By這 to 26 wrze郾ia (odpust w klasztorze 安i皻ej Tekli). Grali鄉y w A-klasie...
Mieli鄉y, zgodnie z grafikiem, mecz w Szamotu豉ch, ko這 Poznania. Jechali鄉y, m闚i帷 kr鏒ko, do jaskini lwa na po瘸rcie. Im potrzeba by這 tylko 2 punkt闚 do awansu do III ligi. My grali鄉y o przys這wiow pietruszk. Zbli瘸豉 si godzina odjazdu na mecz, a tu tylko sze軼iu pi趾arzy. Na mecz trzeba jecha, a tu nie mia, kto. Prezes Stefan Dopiera豉 pociesza nas, 瞠 pojedzie z nami, ale gra nie b璠zie, bo nie umie. Bramkarz Janusz Piotrowski i obro鎍a Stanis豉w Ch璚i雟ki powiedzieli:
- Jedziemy do miasta (Stary Rynek nazywano wtedy miastem), tam ko這 ratusza kogo znajdziemy.
Opr鏂z tych dw鏂h wymienionych by jeszcze Bogdan Mili雟ki, Andrzej Korzeniowski (obecnie doktor chemii, mieszka w Poznaniu), Antoni Miko豉jczyk (magister ekonomi, mieszka w K這dawie) i ja Santa Maria. Dobrali鄉y z „豉panki” J霩efa Lamprychta (pseudonim Letan), Stefana Bia這brzeskiego (pseudonim Babcia), Janka Kroszczy雟kiego, Romana Pi鎥owskiego, Janka Spyr. By komplet. Wyjechali鄉y samochodem ci篹arowym marki Lublin z MHD. Po czterech godzinach podr騜y i kr鏒kiej rozgrzewce zacz掖 si mecz. Wszystko uk豉da這 si po naszej my郵i. O ma造 w這s ci m這dzi z „豉panki”, by strzelili bramk. Do przerwy 0:0. Po przerwie mia盥膨c przewag uzyskali miejscowi. My bronili鄉y si rozpaczliwie. Janusz Piotrowski w bramce dwoi si i troi. Z pozytywnym skutkiem. Zbli篡 si koniec meczu. Od szamotulan upragniona III liga oddali豉 si. Remis oznacza dla nich pora磬. Do ko鎍a meczu pozosta這 10 minut. Zacz掖 si „horror”. Przeciwnicy oblegli nasz bramk. Trwa這 nieustanne bombardowanie przez przeciwnika. Bronili鄉y si wybijaj帷 pi趾. Nast徙i豉 seria 12 rzut闚 r騜nych pod rz康! Do dzi 郾i mi si one po nocach. Gwizdek s璠ziego. Koniec meczu. Obronili鄉y remis 0:0. Uszcz窷liwieni poszli鄉y do szatni. Przeciwnicy te, ale ze spuszczon g這w. Ich dzia豉cze m闚ili: - Zrobili軼ie nam ko這 nosa, zabraknie nam jednego punktu do awansu.
Pozostali鄉y w A-klasie, ale w nast瘼nym roku wywalczyli鄉y awans do III ligi. Szamotu造, o ile dobrze pami皻am, nigdy do niej nie wesz造.
Wys逝cha: M. Chojnacki
Chcesz by na bie膨co? 奸ed nasz portal na facebooku
Redakcja e-kolo.pl
Kontakt z autorem: e-kolo@e-kolo.pl
DODAJ KOMENTARZ
*dodaj帷 sw鎩 komentarz jednocze郾ie akceptujesz regulamin.
Pami皻aj, 瞠 dodaj帷 tre嗆 豉mi帷 prawo lub dobra osobiste - nara瘸sz si na odpowiedzialno嗆 karn.
WASZE KOMENTARZE (0)
Brak komentarzy pod wiadomo軼i. B康 pierwszy!