sim
mycenter
Wiadomości Miasto Koło Nowy chodnik procesyjny w klasztorze

Nowy chodnik procesyjny w klasztorze

12-06-2015 08:56 | Źródło: | Wyświetleń artykułu: 2,983 | Komentarzy: 1
Jubiler Euro Koło
Nowy chodnik procesyjny w klasztorze
Foto:
Rozmowę z Ojcem Gwardianem kolskiego klasztoru OO. Bernardynów Oswaldem Jasielskim przeprowadził Michał Chojnacki.
– Ojcze Gwardianie! Mijają trzy lata jak Ojciec został przełożonym w kolskim klasztorze. W oczy rzuca się świeżo położony chodnik procesyjny wokół kościoła z kostki brukowej przeplatany, co jakiś odcinek piękną mozaiką w różnych kolorach. O innych remontach nie będę wspominał jak wyremontowane schody prowadzące do świątyni, odnowiona elewacja zewnętrzna i wewnętrzna i inne, o których sam Ojciec powie. Wierni mówią, że to kosztuje i zadają sobie pytanie skąd Ojciec wziął na to pieniądze. Właśnie skąd?

Wierni z wielkim zainteresowaniem obserwują postępujące prace, które są realizowane zgodnie z naszymi zamierzeniami. Świadomi dużych nakładów finansowych, są z nami nie tylko swoją modlitwą, ale również swoimi ofiarami na miarę ich możliwości. Za wkład naszych wiernych składam, naszą autentyczną wdzięczność.

– Czy wierni byli hojni w datkach na rzecz remontów i budowy chodnika?

Samo dzieło świadczy, o ich zaangażowaniu i dobroci.

– Zwracając się do instytucji o pomoc finansową nie spotykał się Ojciec z odmową?

W zasadzie nie. Chociaż były wyjątki i nie zawsze odpowiedz finansowa była w wysokości naszych potrzeb i oczekiwań.

– Ojcze Gwardianie! Na jednej z wieżyczek klasztornych jest bardzo stary zegar, który jest nie czynny. Moje pytanie brzmi: czy podczas pobytu w Kole, Ojciec będzie ten zegar chciał przywrócić do „życia”?

Ten zegar pochodzi z 1902 roku firmy C. F. Rochlitz z Berlina. Została już odnowiona tarcza widoczna na wieży, a przywrócenie go do życia potrzebuje dobrego specjalisty, który usprawni mechanizm tego zegara, a nie będzie chciał wymieniać go na nowy elektroniczny.

– Jak zauważyłem wierni, którzy mają inny kościół bardzo blisko, a chodzą na Mszę św. i inne uroczystości do klasztoru. Czym to wytłumaczyć?

Staramy się , my duszpasterze naszego klasztoru być zawsze do dyspozycji wiernych, na miarę naszych możliwości głosić Ewangelię Chrystusową i ukazywać franciszkańskie ideały.

Dziękuję za rozmowę i życzę wytrwałości w remontach tak pięknego kościoła. Wierni na pewno pomogą.

mc
Chcesz być na bieżąco? Śledź nasz portal na facebooku
Redakcja e-kolo.pl
Kontakt z autorem: e-kolo@e-kolo.pl
DODAJ KOMENTARZ
*dodając swój komentarz jednocześnie akceptujesz regulamin.
Pamiętaj, że dodając treść łamiącą prawo lub dobra osobiste - narażasz się na odpowiedzialność karną.
WASZE KOMENTARZE (1)
Ave 12-06-2015 23:35
Ja wolę chodzić do "braciszków" niż do fary. Cenię sobie ich skromność, w przeciwieństwie do kolegi z naprzeciwka...
| Zgłoś do usunięcia