R E K L A M A
R E K L A M A
Wiadomości Muzeum

W kuchni mojej babci - nowa wystawa w siedzibie muzeum

13-07-2018 09:58 | Źródło: Muzeum Technik Ceramicznych | Wyświetleń artykułu: 3,540 | Komentarzy: 1

Przedmioty jak talerze, miski, czajniczki, dzbanki, kubki, filiżanki - rzeczy, których używamy każdego dnia, wydają nam się tak zwyczajne, że nie zwracamy na nie zazwyczaj większej uwagi. Zmienimy zdanie o tych zwykłych przedmiotach codziennego życia odwiedzając wakacyjną wystawę "W kuchni mojej babci" prezentowaną w Muzeum Technik Ceramicznych. Wystawa zaaranżowaną przez Piotra Śniegockiego jest otwarta dla zwiedzających w siedzibie muzeum przy ul. Kajki 44 i będzie można ją zwiedzać do 1 września 2018 r.
Foto:Olga Głowacka | Wernisaż wystawy
R E K L A M A

Zdjęcie przedmiotów prezentowanych na wystawie

Po okresie okupacji, już 1 lutego 1945 r. załoga wróciła do fabryki i wznowiła produkcję. Borykając się trudnościami materiałowymi produkowano wyroby ceramiczne potrzebne każdej gospodyni w kuchni i pokoju. Wyroby tanie, słabszej trwałości, ubożej zdobione, ale potrzebne na co dzień. Malarki biorąc wypalony biskwit malowały go od początku do końca, przekazując do szkliwienia. I to jest piękne w tych wyrobach, bo stawiając obok siebie kilka takich samych, nie zobaczymy dwóch jednakowych. 

Otwierając wystawę Piotr Śniegocki powiedział:

"To 17 lat produkcji tego zakładu i twierdzę, że ten okres, tak jak nieco późniejszy, stanowią najlepsze czasy dla naszej fabryki. Każda malarka mogła się wtedy realizować i w każdy swój wyrób włożyć kunszt i serce. Później, od roku 1974, była to już masowa produkcja, w której każdy wyrób był identyczny. Tu natomiast możemy zaobserwować przedmioty z tym samym motywem, ale zauważymy, że różnią się one od siebie" – powiedział podczas wernisażu wystawy, jej twórca Piotr Śniegocki. "To były przedmioty codziennego użytku, które się niszczyły, tłukły, które się opatrzyły, bo w każdym domu były. Był czas kiedy przestały być modne, atrakcyjne, trafiły na strychy, do piwnic i w pewnym momencie zniknęły…"

Natomiast dyrektor kolskiego muzeum Tomasz Nuszkiewicz stwierdził, że to czy rzecz jest funkcjonalna, wygodna i użyteczna wpływa na to, czy jest też postrzegana jako piękna. Tak było i 70, 60 lat temu. Ta wystawa uświadamia, że to co zwyczajne może być jednocześnie wyjątkowe. Dzięki niej możemy zobaczyć jak ciekawa jest ta ceramika i przekonać się, że to co ładne było użyteczne - dodał dyrektor placówki. Oprawę ekspozycji stanowią oryginalne ręcznie haftowane obrusy i kuchenne makatki z okresu produkcji prezentowanych przedmiotów.

 

R E K L A M A

DODAJ KOMENTARZ
Pamiętaj, że dodając komentarz łamiący prawy - narażasz się na konsekwencje prawne
Zgodnie z nowym rozporządzeniem RODO dotyczącym Ochrony Danych Osobowych, dodając komentarz jednoznacznie wyrażasz zgodę na przetwarzanie swoich danych osobowych na cele statystyczne odraz archiwalne (imię/nick, adres e-mail, adres IP). Więcej o polityce prywatności przeczytasz tutaj
WASZE KOMENTARZE (1) Pokaż komentarze

ZOBACZ TAKŻE

NAJNOWSZE

REKLAMA