(5)
Częściowe zachmurzenie -1.1
Prowadzisz firmę? Chcesz dotrzeć do lokalnych klientów?

Międzynarodowy Dzień Wegetarianizmu. Młodzi Polacy coraz częściej rezygnują z mięsa

Międzynarodowy Dzień Wegetarianizmu. Młodzi Polacy coraz częściej rezygnują z mięsa

Autor: PAP - Polska Agencja Prasowa 01 Październik 2022
Międzynarodowy Dzień Wegetarianizmu. Młodzi Polacy coraz częściej rezygnują z mięsa
© PAP
Komentarzy: 5 Czytano:
562 razy |

R E K L A M A
5
Czytano:
562 razy
Udostępnij

1 października na świecie obchodzony jest Międzynarodowy Dzień Wegetarianizmu. Został ustanowiony przez Północnoamerykańskie Towarzystwo Wegetariańskie (NAVS) w 1977 roku, a rok później zaakceptowany przez Międzynarodową Unię Wegetariańską. Jego celem jest promowanie wegetariańskiego stylu życia i edukowanie ludzi na temat korzyści zdrowotnych i społecznych wynikających z podjęcia decyzji o wyeliminowaniu mięsa z diety.

Od tego czasu znacznie wzrósł odsetek ludzi, który zrezygnowali w swojej diecie z mięsa i jego przetworów – także w Polsce. Jeszcze w 2014 roku, według badań CBOS, jedynie 1 proc. Polaków deklarował się jako wegetarianie. W 2019 było to już 8,4 proc., czyli około 3,1 mln mieszkańców.

Jak zaznaczył w swoim przeglądzie z 2021 roku Polski Instytut Ekonomiczny, ten trend w dużej mierze to zasługa młodszych pokoleń.

Potwierdza to raport Fundacji im. Heinricha Bölla w Warszawie oraz Fundacji Instytut na rzecz Ekorozwoju "Atlas Mięsa" z 2022 roku. Według niego 44 proc. badanych Polaków w wieku 15–29 lat deklaruje zmniejszanie ilości spożywanego mięsa, w tym 8 proc. deklaruje, że obecnie jest na diecie bezmięsnej – wegetariańskiej lub wegańskiej. Co więcej, 1/3 badanych, niezależnie od obecnej częstości jedzenia mięsa, deklaruje, że w przyszłości zrezygnuje (4 proc.) lub ograniczy (27 proc.) jego spożycie. W grupie, która obecnie ogranicza mięso, odsetek osób planujących całkowitą rezygnację wynosi aż 8 proc.

"Najsilniejszą motywacją do ograniczenia konsumpcji mięsa zarówno w grupie osób ograniczających jedzenie mięsa, jak wegetarian i wegetarianek, niezależnie od płci, są względy humanitarne oraz klimatyczne. Współczucie dla zwierząt oraz przekonanie, że ograniczenie spożycia mięsa jest dobre dla klimatu, stoi za decyzją kolejno 74 proc. i 72 proc. wegetarian i wegetarianek oraz 48 proc. i 40 proc. ograniczających spożycie mięsa" – podkreślono w raporcie.

Choć nie są prowadzone globalne statystyki, według szacunków w 2021 roku 10 proc. populacji całego świata znajdowało się na diecie wegetariańskiej.

Pierwsze miejsce wśród państw z największym odsetkiem wegetarian zajmują Indie, gdzie 38 proc. całej populacji deklaruje niespożywanie mięsa. W grupie krajów europejskich wygrywają Włochy, Austria, Niemcy i Wielka Brytania z udziałem ok. 9-10 proc. wegetarian w społeczeństwie. Patrząc na państwa położone po drugiej stronie globu - w Brazylii 14 proc. populacji deklaruje wegetarianizm, a w Argentynie 12 proc.

Eksperci Organizacji Narodów Zjednoczonych apelują - jedną z odpowiedzi na kryzys klimatyczny jest to, co umieszczamy na naszych talerzach. Raport opublikowany przez Międzyrządowy Zespół ds. Zmian Klimatu (IPCC) podkreślił, że użytkowanie gruntów – w tym w szczególności sposób, w jaki uprawiamy, zdobywamy i jemy naszą żywność – jest głównym motorem zmian klimatu.

Około jedna trzecia wszystkich emisji gazów cieplarnianych spowodowanych przez człowieka jest związana z żywnością. Obejmuje to m.in. metan z procesu trawienia bydła, podtlenek azotu z nawozów stosowanych do produkcji roślinnej czy dwutlenek węgla z wycinania lasów w celu rozbudowy gruntów rolnych. Co więcej, w skali całego świata 59 proc. gruntów, na których można uprawiać rośliny jadalne, ludzie wykorzystują do uprawy roślin, które są przeznaczone na paszę dla zwierząt hodowlanych.

Z hodowlą zwierząt związane jest także zużycie wody - jedna trzecia świeżej wody zużywanej przez ludzi trafia właśnie do zwierząt hodowlanych. Dla porównania, gospodarstwa domowe zużywają jedną trzydziestą tych zasobów.

Dlatego też na całym świecie prowadzone są akcje mające na celu zachęcanie ludzi do rezygnacji bądź ograniczania spożycia mięsa. Jedną z takich akcji jest "Veganuary" prowadzony przez organizację o takiej samej nazwie. Uczestnicy podejmują wyzwanie polegające na całkowitej rezygnacji z mięsa oraz produktów odzwierzęcych (nabiał, miód itd.) przez 30 dni stycznia. W 2022 roku w akcji wzięło udział 620 tys. osób.

W Polsce Fundacja Viva prowadzi akcję "Zostań wege na 30 dni". W ramach niej uczestnicy otrzymują niezbędne informacje dotyczące diety roślinnej – gotowy jadłospis, przepisy na dania roślinne, porady praktyczne, dzięki którym można dowiedzieć się, na co zwracać uwagę robiąc zakupy. Oprócz tego przesyłane są ciekawostki żywieniowe, ciekawostki o zwierzętach, informacje o sportowcach odnoszących sukcesy na diecie roślinnej oraz linki do artykułów, wywiadów i filmów.(PAP)

Autorka: Aleksandra Kiełczykowska

ak/ mir/

Oceń artykuł

średnia ocena: 0 liczba głosów: 0
R E K L A M A
newsletter

Korzystaj z newslettera

Dołącz do listy czytelników Newslettera, i otrzumuj specjalnie przygotowane dla Ciebie zestawienia informacji. Korzystanie z newslettera jest dobrowolne, darmowe i w każdej chwili istnieje możliwość rezygnacji. Dodając adres do newslettera wyrażasz zgodę na przetwarzanie Twoich danych osobowych

R E K L A M A
Komentarze (5)
dodając komentarz akceptujesz regulamin. Pamiętaj o wzajemnym szacunku! HejtSTOP
He he he · 04 Październik 2022
To młodzież nie będzie wiedziała co to grill. Po co więc majówka, po co dożynki.
Papaj · 01 Październik 2022
Kolski sprawdź to na sobie. Odżywiać się powinno, a nie jeść. A odżywia żywe jedzenie, a nie martwe.
Kolak · 01 Październik 2022
Już widzę takiego bezmięsnego przy betoniarce, przy rąmbaniu drewna, przy zalewaniu stropu czy innych typowo męskich pracach.
Kolak · 04 Październik 2022
To prościej. Już widzę jak Robert Lewandowski po liściach z kapusty ma siłe ganiać za piłką 90 minut. Jedynie co by mógł to zapachy w szatni zostawiać. Wegetarianizm to jedynie dla zniewieściałych facetów dobre. Prawdziwy mężczyzna to nie roślinożerca
Gość · 03 Październik 2022
A jak ich widzisz? Bo obecnie nie widzę nikogo przy tego typu męskich pracach. Drewno już najczęściej łupią łuparki a beton na stropy przychodzi już w gruszce wymieszany przez mieszalnie. Mało kto teraz stropy betoniarką zalewa... Jak bym miał nająć robotników do urabiania betonu na strop przy dzisiejszych cenach to i tak taniej wyjdzie mi gruszka, pomijając to, skąd teraz wziąć kilku chłopa jak wszyscy dzisiaj gdzieś pracuja, a to jeden ma drugą zmianę, inny jest za granicą, jeszcze inny musi z dzieciakami siedzieć bo żona też pracuje żeby na kredyt starczyło.. to To już nie te czasy... A jak mamy się licytować w prawdziwie męskich pracach to ciekawe ilu dzisiejszych, uważających się za prawdziwych "mężczyzn" dało by radę przy dawnych żniwach, sianokosach, itp. kiedyś to i kobiety nieraz ciężej pracowały niż dzisiejsi prawdziwi mężczyźni. a mięsko było tylko w niedzielę i przy cięższych pracach. A na co dzien kluski albo ziemniaki polane tłuszczem. I ludzie dawali radę ciężko pracować nie jedząc mięsa codziennie. Zajadali się chlebem że smalcem(czyli sam tłuszcz) i nikt nie krzyczał że się roztyje
Miasto Koło
Długie kolejki przed salonem operatora Energa w Kole
10 godziny temu 52,167 17
8 godziny temu 539
R E K L A M A
R E K L A M A
Lifestyle i życie społeczne
Duży Fiat skończył 55 lat
8 godziny temu 539