Policjanci otrzymali sygnał o możliwej próbie wyłudzenia na terenie powiatu tureckiego. Po dyskretnej obserwacji doszło do zdecydowanej interwencji, której finał poznasz w artykule.
Funkcjonariusze Wydziału Kryminalnego Komendy Powiatowej Policji w Turku otrzymali informację, że pod jednym z adresów na terenie powiatu tureckiego może dojść do oszustwa metodą na policjanta. Z uwagi na powagę sygnału policjanci niezwłocznie udali się we wskazane miejsce, gdzie rozpoczęli dyskretną obserwację budynku i mieszkania potencjalnej ofiary. Działania były prowadzone tak, aby nie wzbudzić podejrzeń osób mogących brać udział w przestępstwie, a jednocześnie zapewnić bezpieczeństwo lokatorce oraz zabezpieczyć materiał dowodowy.
W trakcie czynności funkcjonariusze monitorowali wejście do klatki i okolice mieszkania, analizując zachowania osób pojawiających się w rejonie. Zgłoszenie wskazywało na konkretny sposób działania sprawców, dlatego każdy element mógł mieć znaczenie dla dalszych kroków. Mundurowi byli przygotowani zarówno na działania prewencyjne, jak i na zdecydowaną reakcję, jeśli pojawi się osoba mogąca realizować oszukańczy plan.
Do mieszkanki zadzwonił mężczyzna, który przedstawił się jako policjant i podał fałszywe informacje, mające wywołać presję i pośpiech. Kobieta, ufając przekazanym treściom, postępowała zgodnie z otrzymanymi wskazówkami, przygotowując gotówkę do przekazania nieznanej osobie. Mechanizm ten jest typowy dla tego rodzaju oszustw - budowanie zaufania, sugestia udziału w rzekomej akcji i nakłanianie do natychmiastowych działań. To właśnie na tym etapie szczególnie ważna okazała się obecność funkcjonariuszy w pobliżu.
W rejonie mieszkania pojawił się mężczyzna, którego zachowanie wzbudziło natychmiastowe podejrzenia obserwujących sprawę policjantów. Podając się za funkcjonariusza, podszedł do drzwi, a następnie został wpuszczony do środka, po czym opuścił mieszkanie z białą kopertą. Tego rodzaju rola w przestępczym procederze określana jest jako odbierak i polega na bezpośrednim przejmowaniu gotówki od pokrzywdzonych. Policjanci byli gotowi do reakcji na każdym etapie i zdecydowali o podjęciu czynności, gdy tylko wyszedł na klatkę.
Interwencja nastąpiła natychmiast po opuszczeniu mieszkania przez podejrzewanego. Mundurowi dokonali zatrzymania na gorącym uczynku i zabezpieczyli białą kopertę, która została przekazana do dalszych czynności procesowych. Dzięki szybkiej i skoordynowanej reakcji udało się zapobiec utracie pieniędzy przez pokrzywdzoną, a także przerwać realizację oszukańczego scenariusza w tym miejscu. Zgromadzone informacje wskazują, że sprawa może mieć szerszy wymiar i być powiązana z innymi podobnymi działaniami.
Policja przypomina, że prawdziwi funkcjonariusze nie proszą o przekazywanie pieniędzy, wypłaty gotówki, wykonywanie przelewów ani udział w rzekomych akcjach. W przypadku podejrzeń należy przerwać rozmowę i skontaktować się z numerem alarmowym, a o podobnych sytuacjach informować najbliższych, szczególnie osoby starsze. Apel kierowany jest zarówno do potencjalnych pokrzywdzonych, jak i do rodzin, aby uczulać na techniki wykorzystywane przez oszustów.
Do zdarzenia doszło 25 listopada. Pokrzywdzoną była 79-letnia mieszkanka powiatu tureckiego, która przygotowała 10 tysięcy złotych zgodnie z poleceniami osoby podającej się za policjanta. Na miejscu zatrzymano 34-letniego mężczyznę z województwa opolskiego, nieposiadającego stałego miejsca zamieszkania, który według ustaleń pełnił rolę tzw. odbieraka. Policjanci z Komendy Powiatowej Policji w Turku wystąpili do Prokuratury Rejonowej w Turku o zastosowanie środka zapobiegawczego o charakterze izolacyjnym, czyli tymczasowego aresztowania, a decyzję w tej sprawie podejmie sąd. Za oszustwo z art. 286 § 1 Kodeksu karnego grozi kara do 8 lat pozbawienia wolności, a funkcjonariusze weryfikują możliwy związek zatrzymanego z innymi podobnymi przestępstwami na terenie kraju.