sim
kwiaciarnia ewa
Wiadomości Dawno temu w Kole Początki Miejskiego Zakładu Energetyki Cieplnej Sp. z o.o.

Początki Miejskiego Zakładu Energetyki Cieplnej Sp. z o.o.

24 dni temu | Źródło: Dr Krzysztof Witkowski | Wyświetleń artykułu: 6,894 | Komentarzy: 1
Początki Miejskiego Zakładu Energetyki Cieplnej Sp. z o.o.
Foto:Roch Adamkiewicz | Pierwszy komin. Ze zb. P. Adamkiewicza (II poł. l. 70-p. lat 80 XX w.)
zacisze
Jednym z donioślejszych wymiarów rozwoju społeczeństwa jest zaspokajanie jego podstawowych potrzeb społecznych do których możemy zaliczyć również dostawy ciepła. We wcześniejszych epokach podstawowym źródłem ciepła było domowe palenisko, później piece kaflowe. Tak też było w Kole. Rozwój budownictwa wielorodzinnego w latach 60-tych i 70-tych XX wieku doprowadził do powstania zorganizowanej sieci ciepłowniczej, przez którą rozumiemy dostarczanie ciepła pochodzącego z jednego źródła do wielu odbiorców. Niniejszy tekst, ze względu na objętość tematu, dotyczy tylko historii MZEC do momentu przekształcenia go w spółkę prawa handlowego. Dla osób zainteresowanych odsyłam do publikacji mojego autorstwa pt.: „MZEC Sp. z o.o. w Kole i 40 lat miejskiego ciepłownictwa”, wydanej w 2016 roku.

W początkowym okresie rozwoju mieszkalnictwa w Kole istniało sześć kotłowni ogrzewających budynki przy ulicach: Broniewskiego, Wojciechowskiego, Włocławskiej i 20 Stycznia (ob. Paderewskiego). Tylko dziesięć z tych bloków posiadało ciepłą wodę. Pozostałe ogrzewane były indywidualnie, tj. za pomocą pieców kaflowych w mieszkaniach.

Jednakże dynamiczny rozwój budownictwa wielorodzinnego wymusił budowę kotłowni miejskiej. Spółdzielnia Mieszkaniowa była wtedy Powiatową Spółdzielnią Mieszkaniową. W dniu 10 października 1968 r. prezydium Powiatowej Rady Narodowej w Kole wystosowało pismo do Spółdzielni Mieszkaniowej w Kole w którym zwrócono uwagę, że kotłownie osiedlowe stawiane przy blokach podrażają koszty inwestycji, a pobudowanie centralnej kotłowni jest jak najbardziej celowe. Jest to najwcześniejszy ślad wspominający o planach budowy kotłowni miejskiej.

Pierwszy kocioł w kotłowni miejskiej oddano do użytku w grudniu 1976 r. Miał on moc 5 MW.  Od momentu uruchomienia pierwszego kotła zaczęły działać sieci cieplne, łączące budynki na osiedlach Sienkiewicza, Powstańców Wlkp, Włocławskiej i Kolejowej. W kolejnych latach powstały kolejne trzy kotły. Moc kotłowni wrosła do 20 MW.

Warto jeszcze wspomnieć, że pomimo funkcjonowania ciepłowni miejskiej nadal działała kotłownia przy bloku na ul. Wojciechowskiego 23-25. Pod koniec lat 80-tych również i te bloki podłączono do sieci miejskiej.

W 1982 r. kotłownia miejska została włączona do Wojewódzkiego Przedsiębiorstwa Energetyki Cieplnej i Gazownictwa „Energogaz” w Koninie. Jego dyrektorem był wówczas Andrzej Chmielecki. Pierwszym kierownikiem Zakładu Energetyki Cieplnej Koło został Wojciech Szwast. W kwietniu 1986 r. kierownikiem kolskiego zakładu został Mirosław Zawadzki.

W 1991 r. Przedsiębiorstwo „Energogaz” zostało podzielone na cztery zakłady budżetowe, m. in. powstał Miejski Zakład Energetyki Cieplnej w Kole. W tym samym roku pobudowano nowy komin o wysokości 102,5 metra, który zastąpił starszy, który oglądać możemy na prezentowanym zdjęciu.

W 1993 r. MZEC połączono z Przedsiębiorstwem Gospodarki Komunalnej i Mieszkaniowej. Od momentu fuzji zaczęły się problemy kolskiej ciepłowni. Połączono przedsiębiorstwa o całkowicie innym profilu działania, a przede wszystkim w struktury cieplika włączono kompletnie nierentowny zakład. 

W dniu 1 grudnia 1995 r. MZEC został przekształcony w spółkę z o.o. Od tej pory, do dnia dzisiejszego działa ona na podstawie ustawy Kodeks Spółek Handlowych. Organami spółki są: zarząd, który prowadzi sprawy spółki i ją reprezentuje, rada nadzorcza jako organ kontrolny oraz zgromadzenie wspólników, które jest organem właścicielskim. Obecnie rolę zgromadzenia wspólników pełni burmistrz miasta Koła. Pierwszym prezesem został Jerzy Przybylski, później w latach 1996-1999 był nim Zenon Zyznarski, a kolejnym prezesem, który sprawował swoją funkcję najdłużej i postawił zakład „na nogi” był Mariusz Skurzyński (1999-2016). Za jego rządów spółka zdobyła, w 2014 r., najważniejszą w Polsce nagrodę z dziedziny ciepłownictwa, a mianowicie „Laur Ciepłownictwa”.

Chcesz być na bieżąco? Śledź nasz portal na facebooku Krzysztof
Posiadasz archiwalne zdjęcia Koła?
Podziel się nimi z innymi pasjonatami
Skorzystaj z formularza
wyślij informacje lub zdjęcie

Kliknij i przejdź do formularza


Wyślij wiadomość
<
Biały Fortepian news
dr Krzysztof Witkowski
Kontakt z autorem: krzysiek.witkowski@onet.eu
DODAJ KOMENTARZ
Pamiętaj, że dodając komentarz łamiący prawy - narażasz się na konsekwencje prawne
Zgodnie z nowym rozporządzeniem RODO dotyczącym Ochrony Danych Osobowych, dodając komentarz jednoznacznie wyrażasz zgodę na przetwarzanie swoich danych osobowych na cele statystyczne odraz archiwalne (imię/nick, adres e-mail, adres IP). Więcej o polityce prywatności przeczytasz tutaj
WASZE KOMENTARZE (1)
Ana 24 dni temu
Pracowałam w laboratorium🙂Wojciech Szwast był bardzo ludzkim szefem, za wcześnie zmarł.. No i oczywiście Rysiu W. życzliwy kolega i opanowany w trudnych chwilach. Pozdrawiam. "anna 🌺".
| Zgłoś do usunięcia