R E K L A M A
sim
R E K L A M A
domki wykpisz
Wiadomości Miasto Koło Blisko 50% kolskich policjantów na L4. Jak działa komenda?

Blisko 50% kolskich policjantów na L4. Jak działa komenda?

15 dni temu | Źródło: Redakcja e-kolo.pl | Wyświetleń artykułu: 17,156 | Komentarzy: 27
Około 45% funkcjonariuszy wydziału prewencji oraz ruchu drogowego Komendy Powiatowej Policji w Kole przebywa właśnie na zwolnieniach chorobowych. Spowodowało to ogromne problemy z obsadzeniem codziennych patroli. Jak działa kolski komisariat?
Blisko 50% kolskich policjantów na L4. Jak działa komenda?
Foto:archiwum e-kolo.pl

Na to pytanie odpowiedział nam Rzecznik Prasowy Komendanta Wojewódzkiego Policji w Poznaniu mł. insp. Andrzej Borowiak, który potwierdził, że ogólnopolska akcja protestacyjna dotknęła również Powiatu Kolskiego, gdzie około 45% funkcjonariuszy wydziału prewencji i ruchu drogowego przebywa właśnie na "L4". Spowodowało to brak możliwości generowania tyle samo patroli co w przypadku pełnej obsady komisariatu. Zwolnienia chorobowe dotknęły również dzielnicowych. 

Do momentu powrotu funkcjonariuszy do służby mogą wystąpić opóźnienia w dojechaniu patrolu na interwencję lub kolizję. Patrole kieruje się tam gdzie są one najpilniej potrzebne a dopiero potem obsługuje się "mniejsze" zdarzenia. Komenda Wojewódzka w Poznaniu stworzyła zespół, który monitoruje sytuację w woj. Wielkopolskim. Prawdopodobnie po niedzieli sytuacja ulegnie poprawie, gdyż minie 7-dniowy okres zwolnienia.

Rzecznik Prasowy informuje również, że ministerstwo wraz z Komendantem Głównym i Wojewódzkim przekonuje funkcjonariuszy do powrotu do służby, jednocześnie rozumiejąc postulaty strajku podnosząc jako zrozumiałe kwestie chociażby wyższego wynagrodzenia.

Sytuację w kolskiej jednostce będziemy monitorować.

Chcesz być na bieżąco? Śledź nasz portal na facebooku
R E K L A M A
marek podnewsem
Redakcja e-kolo.pl
Kontakt z autorem: e-kolo@e-kolo.pl
DODAJ KOMENTARZ
Pamiętaj, że dodając komentarz łamiący prawy - narażasz się na konsekwencje prawne
Zgodnie z nowym rozporządzeniem RODO dotyczącym Ochrony Danych Osobowych, dodając komentarz jednoznacznie wyrażasz zgodę na przetwarzanie swoich danych osobowych na cele statystyczne odraz archiwalne (imię/nick, adres e-mail, adres IP). Więcej o polityce prywatności przeczytasz tutaj
WASZE KOMENTARZE (27)
tomua95 11 dni temu
W zakładach mięsnych robić hehe debil
| Zgłoś do usunięcia
PATRYK 13 dni temu
CO NA TE PODWYŻKI DLA KUNDLI (A.C.A B) BIEDNI RENCIŚCI I EMERYCI KTÓRZY MOGĄ TYLKO POMARZYĆ !CO NA TO LUDZIE KTÓRZY PRACUJĄ DO 65 ROKU ŻYCIA W DUŻO BARDZIEJ STRESUJĄCYCH WARUNKACH NIŻ KUNDLE BEZ RODOWODU! BRUDZIŃSKI TY I TEN TWÓJ PIS JESTEŚCIE ŻAŁOŚNI !
| Zgłoś do usunięcia
Sroka 14 dni temu
Proszę nie obrażać. Mieszkańców Miasta Koła. Największa wnim. patologia. to Kolska. Policja z Forynskimna. czele !!!
| Zgłoś do usunięcia
Blu 14 dni temu
Czemu o księżach nie napiszecie, którzy okradaja was w biały dzień i robią co chcą? Dostają z waszych podatków na utrzymanie swoich rodzin, czemu tacy odważni nie jesteście w stosunku do nich? Rudzykowi rząd non stop daje i macie stulone pyski i się nie odzywacie. Kolska patologia
| Zgłoś do usunięcia
o zgrozo 14 dni temu
Ciekawe czy szef związków z kolskiej Policji jest na L-4, czy siedzi cichutko w kąciku i czeka aż sprawa sama sie rozwiąże a on będzie zbierał profity.
| Zgłoś do usunięcia
adam 14 dni temu
To psy mało mają ,wywalić na zbity pysk !
| Zgłoś do usunięcia
Tobiasz 14 dni temu
Piszesz policyjne scierwo? A do kogo pobiegniesz jak Ci zgwalca kobietę albo ukradna samochód? Chyba lepiej niech sobie postrajkuja, niż miałbyś iść do Ukrainca albo innego obcokrajowca, którego chcą zatrudnić w polskiej policji. Zastanówcie się ludzie, bo za kilka lat w Policji będą pracować obcokrajowcy bo tak chce zrobić nasz rząd i wtedy będziecie płakać za Polakami. Niby każdy policji nie lubi a jak coś się wydarzy to pierwszy biegnie.
| Zgłoś do usunięcia
Sroka 14 dni temu
Gnoje. Społeczne Barachlo Gangsterzy w Mundurach na Garncarska 33. do roboty
| Zgłoś do usunięcia
Anni 14 dni temu
Sierdziele. Nygusy. Do roboty
| Zgłoś do usunięcia
Smutek 14 dni temu
To smutne. Pokazuje ilu ludzi faktycznie wybrało tę pracę z powołania, a ilu dla samej kasy.
| Zgłoś do usunięcia
Smutek 14 dni temu
Ale dostawali mamonę przecież. Za darmo tego nie robili. im więcej ktoś dostaje tym jeszcze więcej chce wyskubać. Za rok, dwa kolejne protesty, bo stwierdzą, że jednak nadal jest za mało mamony.
kolanka 14 dni temu
Widzisz Smutek, ksiądz też ma powołanie a ciągnie dutki od owieczek, że aż piszczy. Każdy chce żyć a do życia potrzebna jest mamona. I tylko tyle w temacie.
ktoś 14 dni temu
Witam. Usuńcie ten durny artykuł z tego portalu. Nie rozumiecie że publikowanie czegoś takiego to zachęta do działania dla złodziei ??? Miejcie redaktorzy troszkę rozumu bo nie tylko sensacja na łamach portalu się liczy na tym świecie. Pomyślcie czasem o ludziach którzy mogą na tym sporo stracić.
| Zgłoś do usunięcia
czytelnik 15 dni temu
Czy to nie jest przypadkiem epidemia "psiej grypy"?
| Zgłoś do usunięcia
Ala 15 dni temu
Jeżeli chory to znaczy nie nadaje się do służby. Won z policji. Do łopaty! Od razu ozdrowieją.
| Zgłoś do usunięcia
PATRYK 15 dni temu
POLICYJNE ŚCIERWO ! ZUS POWINIEN SKONTROLOWAĆ LEKARZY WYDAJĄCYCH L4, ORAZ SCIEME CHOROBY KUNDLI !
| Zgłoś do usunięcia
kolanka 14 dni temu
Patryk widzę, że jesteś odważny siedząc przy komputerze i klepiąc w klawiaturę co ci ślina na język przyniesie. Wyjdź na ulicę i powiedz to samo policjantowi prosto w twarz. Nie, ty tego nie zrobisz bo byś się w majty p.o.s.r.a.ł.
🤔 15 dni temu
Panie Krzysztofie. Pracuje Pan teraz czy tylko żyje z policyjnej emerytury gdzieś w buszu oderwany od rzeczywistości? Bo funkcjonowanie dziesiejszej policji i służba policjantów odbiega od tej podanej przez Pana.
| Zgłoś do usunięcia
kolanka 15 dni temu
Krzysztof proponuje powrót do szkoły podstawowej i uzupełnienie wiedzy z języka polskiego.
| Zgłoś do usunięcia
bażant 15 dni temu
A kto sprawdził Lekarzy co te L4 wystawili???? No tak policja na chorobowym to nie ma kto tego zrobić, ot kwadratura koła w Kole
| Zgłoś do usunięcia
Krzysztof 15 dni temu
Panowi Policjanci W głowach wam się poprzewracało , chcecie jak za czasów PRL iść na emeryturę po 15 latach pracy i mieć ją w wysokości ok 1500 zł gdy ludzie takiej nie zobaczą po 40 latach pracy . Gadanie o przemęczeniu to bzdety z gazety , ile godzin jesteś w pracy miesięcznie ? 168-180 ? A kierowca TIRa haruje cały tydzień i ma podobne pobory do Twoich . Ok horoby zawodowe np alkoholizm was dopada , można nie chlać po służbie , Każdy w tym kraju ma L4 płacone 80% a ty czemu masz mieć 100 % W czym jesteś lepszy ? Niebezpieczny zawód ? Ok rocznie na służbie ilu was ginie ? 8-10? A ilu ginie rocznie górników ? Rolników ? Pracujesz w nocy ? A struż w zakładzie też tak pracuje i ma połowe tego co ty a wczym jest gorszy od Ciebie ? Jedtem byłym policjantem , pamiętam czasy gdy w tej komendzie jak i w innych wóda lała się litrami , na służbie i po , pracowałem na ulicy i wiem co to za robota , więc proszę nie pie........że jest tak źle , Jak komuś nie pasuje to do cywila i tam zacznij pracować jak reszta społeczeństwa , popracujesz docenisz te swoje 2700 -3300 na łapę wypłaty
| Zgłoś do usunięcia
Były 15 dni temu
Też jestem byłym i popieram tylko w części żadania. Ale tego, czego żadacie, to przesada. A gadanie o stresie w pracy? Gdzie go nie ma. W głowach się wam przewraca. Weźcie się do roboty, a nie na L4.
Ja 15 dni temu
Widać, że jesteś byłym policjantem... Chyba byłeś tym co umiał czytać a nie pisać...
Ciekawski 15 dni temu
45% to ilu jest policjantów??? I ile pracuje w Kole policjantów???
| Zgłoś do usunięcia
hgfd 15 dni temu
My policjanci dlaczego strajkujemy: 1. Braki kadrowe/przepracowanie/przemęczenie. Po zmianach dotyczących systemu emerytalnego, nie ma chętnych do wstąpienia w szeregi Policji (wcześniej po 15 latach służby, emerytura w wysokości około 40% ostatniego wynagrodzenia). Mimo obniżenia wymogów (znacznie łatwiej zdać tzw. multi selekt i egzaminy wstępne w ogóle), w sytuacji, kiedy rynek pracy się zmienił (niskie bezrobocie) niewielu chce "założyć niebieski mundur". W zespołach dochodzeniowo-śledczych i operacyjno rozpoznawczych (Wydziały Kryminalne) łódzkich komisariatów brakuje od jednej trzeciej do ponad połowy (!) policjantów; w ogniwach patrolowych większość to posterunkowi ze "ściany wschodniej" marzący o powrocie do swojego pipidówka (gdzie pracy kilka razy mniej, a pensja ta sama). Zadań do realizacji nie ubyło. Pracujemy świątek piątek; nie odbieramy nadgodzin. Prowadzimy po kilkadziesiąt dochodzeń jednocześnie (jeden policjant i kilkadziesiąt postępowań przygotowawczych)... Wszystko "się kręci" tylko dzięki poświęceniu policjantów i powszechnym fałszowaniu policyjnej statystyki (o czym poniżej). 2. Podwyżki Żołnierze dostali w ostatnim czasie kilka podwyżek. I tak: szeregowy czekający w koszarach na wojnę, jest wynagradzany o tysiąc złotych więcej od śledczego/detektywa (policjanta ze średnio dziesięcioletnim stażem). Dodatkowo: żołnierze dostają pieniądze za to, że łaskawie wezmą udział w ćwiczeniach takich np. jak skok ze spadochronem (500pln), ekwiwalent pieniężny (na zakończenie służby właściwie równowartość mieszkania) i inne. Nikt nie bierze pod uwagę tego, że w przypadku konfliktu zbrojnego, my też będziemy ginąć z bronią w ręku, choć ubrani w mundur innego koloru. A w czasie pokoju, to my codziennie konfrontujemy się ze złem. Wchodzimy do łódzkiego slumsu na Śródmieściu, Polesiu, Górnej, żeby "pacyfikować" zapijaczonych, naćpanych mężów i konkubentów; w środku nocy robimy oględziny trupa na melinie, gdzie są wszy i pluskwy, a w kącie stoi wiadro zlasowanych/sfermentowanych odchodów... Nocna służba w Łodzi oznacza często kilkanaście przeprowadzonych interwencji, kilkanaście przyjętych zawiadomień o przestępstwie itd. Pracujemy w nocy i nikt nam za to (dodatkowo) nie płaci. Pracujemy w Święta i nikt nam za to nie płaci. Pracujemy na dwunastogodzinnych "szychtach" i nikt się nie zastanawia jak ciało i umysł wariują, kiedy po iluś tam wykonanych czynnościach jedziemy na kolejne o czwartej rano, nie wiedząc, kiedy skończymy. Odebrano nam 100 % płatne zwolnienia (oczywiście przyznać trzeba, plus był taki, że mieliśmy w Policji bardzo wiele cudownych ozdrowień...). Codziennie oglądamy ludzkie podłości: małe i duże. Dlatego podwyżki dla wojaków, z pominięciem nas, odebraliśmy jako siarczysty policzek. 3. Statystyka Jest kłamstwo, wielkie kłamstwo, statystyka i statystyka policyjna. Kłamią wszyscy (przełożeni wyższego szczebla) i od zawsze w tym samym celu: pan minister, z założenia (?) nie zna się na Policji (ilu ministrów MSWiA w wolnej Polsce się znało, ukończyło studia prawnicze, Wyższą Szkołę Administracji...?), ma dostać wyniki, które poda w mediach i ogłosi kolejny sukces: wykrywalność, która z roku na rok rośnie, ilość policjantów na ulicy, która z roku na rok rośnie (mimo, że policjantów ubywa!), niezwykłą skuteczność programów takich jak Krajowa Mapa Zagrożeń itd. Żeby minister mógł ogłosić "ciemnemu ludowi" sukces tysiąclecia, kadra dowódcza policji, jak kraj długi i szeroki musi kłamać, podawać fałszywe dane, układać pracę podwładnych tak, żeby wielki policyjny przekręt był możliwy. Przykład: żeby wykrywalność w przestępczości narkotykowej rosła, wystarczy skłonić policjantów Zespołu ds Nieletnich by baczniej przyjrzeli się kilku małolatom. Szybko się okaże, że znany wcześniej trzynastoletni Jasio przyznał się, że w ostatnim miesiącu codziennie użyczał narkotyku kolegom. Robił to kilka razy dziennie! Kilka razy pomnożone przez trzydzieści dni i już mamy: 150-300 wykrytych przestępstw-wedle życzenia (postępowanie jest w Sądzie Rodzinnym; nie trzeba się specjalnie wysilać na udowodnienie "winy Jasia", który winny nie jest z założenia, bo wszak nieletni). Tabelka w policyjnym Excelu wszystko zniesie. Brakuje "wykrycia w mieniu"? Proszę bardzo: oto mamy włamanie do komórek lokatorskich w bloku. I mamy sprawcę (bezdomny ćpun). Co robimy? Każdą komórkę, z której skradziono parę kaloszy i słoik "ogórków typu wek" traktujemy jako oddzielne zdarzenie. I mamy wykrytych dwadzieścia włamań! Brawo my. Możemy nie wykryć innych dwudziestu włamań (do mieszkań/samochodów) i tak będzie 50% skuteczność. Realizujemy z sukcesem czynności związane z procedurą Niebieskiej Karty? Oczywiście: zza biurka (papier wszystko przyjmie). W ramach Krajowej Mapy Zagrożeń Bezpieczeństwa? Oczywiście: w klawiaturę można klepać bez końca. Itd itp. Nikogo nie obchodzi Prawda (Rzeczywistość). Ważna jest propaganda sukcesu. Policja z punktu widzenia tego, jak przekłamuje się statystykę jest wciąż instytucją post prl-owską (niezdekomunizowaną). 4. Nepotyzm i inne podłości Powszechnie wiadomym jest, że gros karier w policji dzieje się za sprawą: tatusiów, mamuś, wujków, cioć i dobrych znajomych. W łódzkim garnizonie dla pozoru wprowadzono konkursy (na dane stanowisko), z których ogromna większość jest fikcją. Nie wiadomo jak trzeba pracować, żeby z komisariatu dostać się do KMP albo KWP. Jedno, co wiadomo: dobrze mieć tam "wujka". Oczywiście nie dotyczy to każdego awansu; zdarzają się kariery ciężko wypracowane; powinny one być jednak normą! Kryteria przyznawania grup zaszeregowania (od nich, nie od pagonu zależy pensja policjanta) też nie są jasne. Jeden policjant przechodzący z patrolówki do kryminalnego, dostanie piątą grupę na dzień dobry (prawdopodobnie "plecak"), drugi czeka cztery lata, pięć lat, dziesięć ("rekordziści"). I tak policjanci wykonujący tę samą pracę, są różnie wynagradzani (a zdarza się, że ten na wyższej grupie zaszeregowania, pracuje gorzej od tego na niższej). Stały dodatek też jest różny i też "limitowany". Kolejna sprawa to "ciepłe posadki". Niby od kilku lat policjanci nie powinni wykonywać czynności powierzonych cywilom (ich pensje nawiasem mówiąc to wielki wstyd Policji). Ale "wicie rozumicie", zawsze się znajdzie jakiś Wydział Spraw Różnych i Nikomu Niepotrzebnych, gdzie zatrudni się pociotka, który wstąpił w szeregi nie po to, żeby się spocić przy łapaniu bandytów (jakaś praca kadrowa, specjalista wysokiej klasy od wypadków kosmicznych, współpracy międzygalaktycznej, no i w końcu...rzecnik oczywiście). Są też w policji pule dodatkowego grosza dla wybranych: za oszczędności (jak w korporacji: procentowy udział w "zysku"), za "wyniki" itd. Temu się da, tamtemu nie, komendantowi wojewódzkiemu zawsze, żeby nie miał skrupułów przy fałszowaniu statystyki. Takich podłości w policji lista jest długa... 5. Głupota Że awansują nie zawsze najzdolniejsi i z mocnym kręgosłupem, to jest im łatwo traktować pozostałych policjantów, jak słupki we wspomnianych wyżej tabelkach, kiedy realizują cel zasadniczy: nie narazić się i zadowolić "górę". Dlatego policjant (niefunkcyjny), który haruje jak wół, z dnia na dzień dowiaduje się, że zamiast odpocząć w jedyny wolny weekend w miesiącu jaki miał, idzie na zabezpieczenie imprezy/meczu bierze udział w akcji "typu ku...s". Mecz żużla, na który chodzą całe rodziny i nikt nie słyszał o żadnych burdach? Oczywiście: kilka patroli więcej, bo a nuż "coś się wydarzy". A jak się wydarzy to, co powiemy "górze"!? Obstawmy więc wszystko: mecz siatkówki i wystawę zwierząt domowych, marsz emerytów, powrót pielgrzymów i piknik w przedszkolu... No i cmentarze. Bo 1 listopada na pewno Polacy zaczną się na cmentarzach na siebie rzucać, a z grobów wstaną zombie i zaczną wszystkich zżerać. Więc: niech policjant zap... przepraszam służy. Bo przecież policjant służy i wykonuje rozkazy. Że *****? Nie jemu o tym decydować, że coś jest *****. Wiedział do jakiej przychodził roboty... 6. Duże miasto/pipidówek W Łodzi policjant w patrolu w ciągu jednej służby może "obsłużyć" kilkanaście interwencji; "na powiecie" w tym samym czasie: jedną. Policjant dochodzeniówki ma 45 postępowań "na ręku"; "na powiecie" kilkanaście... Płaca jest ta sama. Dodatek miejski jest tylko w Warszawie. Dlaczego? Bo tak! 7. Konstytucja Policjant przysięgał (tekst roty): "Ja, obywatel Rzeczypospolitej Polskiej, świadom podejmowanych obowiązków policjanta, ślubuję: służyć wiernie Narodowi, chronić ustanowiony Konstytucją Rzeczypospolitej Polskiej porządek prawny, strzec bezpieczeństwa Państwa i jego obywateli, nawet z narażeniem życia. Wykonując powierzone mi zadania, ślubuję pilnie przestrzegać prawa, dochować wierności konstytucyjnym organom Rzeczypospolitej Polskiej, przestrzegać dyscypliny służbowej oraz wykonywać rozkazy i polecenia przełożonych. Ślubuję strzec tajemnic związanych ze służbą, honoru, godności i dobrego imienia służby oraz przestrzegać zasad etyki zawodowej." Cud, że przy takich działaniach Prawa i Sprawiedliwości nie doszło jeszcze do masowego wypowiedzenia posłuszeństwa (przy czym nasz strajk via l4, troszkę na takie wypowiedzenie posłuszeństwa może wyglądać). Dlaczego rządzący narazili 100 tysięcy policjantów (w każdym razie tych z nich, którzy myślą) na taki stres? Na dylemat: co zrobimy, kiedy opozycja bądź rządzący sięgną po przemoc? Dlaczego rządzący podjęli tak wielkie ryzyko (policjanci też mają poglądy i tak, jak Polacy jesteśmy bardzo podzieleni)? Łamanie konstytucji jest grzechem pierworodnym wobec polskiej policji, która mimo swoich słabości, od 30 lat pracuje na to, by zrzucić z siebie milicyjny balast. Bogu (i jednak rozsądkowi naszych przełożonych) trzeba dziękować, że na antyrządowych demonstracjach nie polała się krew. Trudno wyrokować "co by było" i ilu z nas, opowiedziało by się po tej, czy innej stronie politycznej barykady (vide tekst roty). 8. Ignorancja Nic tak nie boli policjanta, jak oskarżenie o nieprofesjonalizm. Kiedy zakładamy kajdanki panu Frasyniukowi spadają na nas gromy ze strony liberalnej części sceny politycznej i mediów. A Ustawa o środkach przymusu bezpośredniego nie dała policjantom konwojującym w/w innej możliwości. Musieli "skuć" pana Władysława. Zrobili to będąc do bólu grzeczni i bardzo profesjonalni. Kiedy policjant obezwładnia córkę radnej PiS-u, minister Błaszczak mówi o "przesadzie" (prawdopodobnie policjanci powinni przeprosić, że przystępują do czynności, kupić czekoladki i kwiaty...). Kiedy policjanci zostają zmuszeni do popełnienia przestępstwa (przekroczenie uprawnień) i stawiają pani, która na ścianie biura poselskiego PiS nabazgrała PZPR, absurdalne zarzuty o "propagowanie totalitaryzmu", minister Brudziński z niemądrym uśmieszkiem mówi o tym, że "może przesadzono"... Boli nas ignorancja ministrów i dziennikarzy nieznających Ustawy o Policji, Śpb, Kodeksu Karnego, Kodeksu Postępowania Karnego... Ustawy w oparciu o które pracujemy są przecież ogólno dostępne. Minister powinien je znać. Łatwo jest przeciąć wstęgę i odsłonić pomnik ku czci. Trudniej: zdefiniować problem, posiadać wiedzę... to znaczy być profesjonalistą. My nimi jesteśmy.
| Zgłoś do usunięcia
nik 15 dni temu
A czy nie można zrezygnować z pracy w policji skoro jest tak źle?
Jan 15 dni temu
A KTO NIE JEST ZMĘCZONY JA PRACUJE W ZAKŁADACH MIĘSNYCH OD 15 LAT I NIE NARZEKAM I NIE STRAJKUJE TYLKO ZAPIERDZIELAM I PO GODZINACH PRACUJE DODATKOWO A NIE SIĘ OPIERDZIELAM
R E K L A M A
kmk
R E K L A M A
ligrana
R E K L A M A
k2
R E K L A M A
optima
R E K L A M A
tomek opas
R E K L A M A
Biuro rachunkowe
popularne wiadomości
  1. Po 20 latach PSL traci Powiat. Kropidłowski n...

    35,449   38   Powiat Kolski
  2. NA ŻYWO: Pierwsza sesja Rady Powiatu Kolskieg...

    24,581   7   Powiat Kolski
  3. Uderzył w zaparkowany na poboczu pojazd

    15,709   2   Wypadki
  4. Uwaga! Duże utrudnienia!Remont przejazdu na u...

    12,860   6   Miasto Koło
  5. Na dworcu widać już zarys peronów

    10,810   1   Miasto Koło
R E K L A M A
Jarek Kozlarek
27 List.
18:00

MDK w Kole
 Z DALA OD ORKIESTRY - film dokumentalny
30 List.
17:00

Sala gimnastyczna ZSEA Koło
Wieczornica Niepodległościowa
30 List.
19:00

Miejski Dom Kultury,ul.Słowackiego5, Koło
Kabaret Jurki